Website Survey

„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, ono będzie kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem” C.G.Young

” Żyjemy ciągle obok siebie, w swoje marzenia zapatrzeni, więc zanim się spotkamy w niebie, bądźmy ze sobą tu na ziemi…”

„Przyjaźń poznają po tym, że nic nie może jej zawieść; a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.”

Antoine de Saint-Exupery

Witam serdecznie :)

Nazywam się Hania, mieszkam pod Warszawą, jestem zodiakalnym baranem, szczęśliwą mamą i żoną. Od kilku lat pasjonatką tarota. Chciałabym podzielić się  swoją pasją ze wszystkimi, których ten temat interesuje i tymi, którzy zechcą wejść do mojego świata opartego na dobroci, zrozumieniu, tolerancji, pozytywnej energii i sympatii do drugiego człowieka.  Moje spotkanie z Tarotem zaczęło się od trudnego momentu w życiu. Chciałam zrozumieć, pogodzić się  z czymś, poradzić sobie w najlepszy dla siebie sposób. I tak wciągnęła mnie ezoteryka i  duchowy rozwój, dzięki któremu osiągnęłam wewnętrzny spokój a wiele spraw w moim życiu odnalazło właściwy wymiar i proporcje.
W czasie studiowania kart Tarota zrozumiałam pewne zjawiska, zachowania, sytuacje i motywy postępowania ludzi. Zrozumiałam też samą siebie co kiedyś nie zawsze było możliwe bo praca nad sobą bywa najtrudniejsza.

Nie jestem wróżką, stawiam czasem karty moim bliskim, przyjaciołom i znajomym kiedy mają jakiś problem. Jestem na etapie ciągłego poszukiwania i dokształcania. W tej chwili z braku czasu nie podejmuję się stawiania kart przez internet.
A teraz coś o Tarocie, Wasze wątpliwości…w niektórych osobach Tarot wzbudza strach i niepewność. To zrozumiałe bo wszystko co nieznane i tajemnicze może budzić obawy. Dla innych z kolei karty stają się nałogiem i metodą na wszelkie problemy, jakby karty mogły zastąpić wolną wolę i rozum. Jednym i drugim chciałabym powiedzieć, że karty Tarota nie są wyrocznią, nie trzeba też się ich bać, to  jednak tylko karty. Mogą wskazywać  obiektywnie najlepsze wyjście z danej sytuacji ale decyzja zawsze należy do nas. To my kreujemy życie, ponosząc konsekwencje wszystkich wyborów. Na tym właśnie polega dojrzałość. Na koniec chciałabym o czymś wspomnieć z myślą o tych, którzy czytają ten tekst.

dzikie maki

Dzikie maki C.Monet kopia

Kochani, jeśli macie jakiś talent, lubicie coś robić, rozwijajcie to w sobie. Nawet najmniejsza pasja wzbogaca nas, sprawia że czujemy się szczęśliwsi, radośniejsi i bardziej spełnieni.To z kolei wytwarza  ciepłą, pozytywną energię, którą

możemy podzielić się z innymi w tym zimnym, zmaterializowanym świecie.

Radosnego, twórczego i spełnionego życia dla moich miłych Czytelników od Hani :)

PS.Obrazki które tu zamieszczam są mojego autorstwa, malowanie i rysowanie to jedna z moich  pasji :)

PS 1.Many thanks to forall the lovely comments from my english speaking followers.

PS2 Dla wszystkich zranionych serduszek, które piszą do mnie mam na pocieszenie pewien krótki ale wymowny wiersz księdza Jana Twardowskiego

,,NIC”

Jakie to dziwne
tak bolało
nie chciało się żyć
a teraz takie nieważne
niemądre
jak nic


Mozna sledzic odpowiedzi przez RSS 2.0. Mozna zostawic odpowiedz, albo sledzic z wlasnej strony.
320 Responses
  1. Anna pisze:

    Suuper blog, będę polecać, pięknie i zrozumiale napisane, tak trzymać, pozdrawiam :)

    • Hania pisze:

      Dziękuję Aniu za miłe słowa i uznanie.To mój pierwszy raz :) w sensie bloga, postaram się aby było jeszcze lepiej:) serdecznie pozdrawiam

    • maria pisze:

      chciała bym zapytać co zrobić z pozostałością świeczki której użyłam do rytuału o zdrowie :)

      • admin pisze:

        Witam,
        Zakopać pod zdrowym, dorodnym drzewem. Najlepiej dębem, jeśli nie masz w pobliżu tego drzewa może być brzoza lub jakiekolwiek inne zdrowe duże drzewo. Jeśli nie masz w pobliżu zdrowych drzew zakop po prostu. Chodzi o to by ogarek oddać ziemi.

  2. Misza pisze:

    Wpadłem tu wprost ze świata racjonalności i materializmu, by zanurzyć się na moment w tajemniczości – muszę już wracać ale gratuluję Ci tej Strony, jej graficznego dopracowania, techniki i nastroju. Łączę pozdrowienia. Misza

    • admin pisze:

      Jak na racjonalistę magicznie piszesz, bardzo dziękuję :) Twój wpis będzie dla mnie bodźcem aby podnosić poprzeczkę. Kiedy znudzi Cię świat przyziemny i racjonalny zapraszam, ta strona będzie się magicznie rozwijać. Serdecznie Cię pozdrawiam :)

  3. Rysiek pisze:

    Piękny blog pełen czaru i tajemniczości, a rozdział o kolorystyce świec oczarował mnie tak trzymaj, serdecznie pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Jak miło czytać takie magiczne słowa przepełnione dobrocią… dziękuję :) a temat świec i rytuałów pojawi się jeszcze na stronie, jest kilka tematów do opisania.Jak skończę pracę nad Wielkimi Arkanami na pewno powrócę do świec. Pozdrawiam ciepło i magicznie:)

  4. Cyprys pisze:

    Super stronka.
    Cacuszko w tym wróżbiarskim świecie :-)

  5. Hania pisze:

    Witam ,
    nie wiem dlaczego tu trafiłam ,ale nie ma przypadków… Ale skoro już tu jestem , to tak naprawdę mam ochotę zostac tu na dłużej.. :-) Jest cieplutko i magicznie ..i ta niesamowita , jasna i ciepła energia… Działa niesamowicie ,podnosi moje wibracje i wprowadza w radosny nastrój .A Tarot to wogóle mi nie po drodze….ale kto to wie ?Pozdrawiam cieplutko w ten piękny jesienny wieczór .

    • admin pisze:

      Skoro tu jesteś moja imienniczko :-) to znaczy, że ezoteryka to temat dla Ciebie.Pięknie, magicznie piszesz wrażliwa duszyczko, nigdy nie wiadomo kiedy dopadną nas kolejne wyzwania w życiu. Witaj w moim świecie i wpadaj, niedługo będą kolejne wpisy. Pozdrawiam Cię i zapraszam :-)

  6. Alexa pisze:

    Haniu,
    uwielbiam tu zaglądać – ta strona i wpisy mają swój klimat… ciepły, magiczny, do którego chce się wracać :)
    Miejsce przepełnione dobrem i pozytywną energią…
    Brak słów, by to opisać – widać, że robisz to nie tylko z pasją, ale i sercem – a masz je OGROMNE :)

    pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i cieplusio :)

    • admin pisze:

      Dziękuję, ale zrobiło się cieplutko, z tego jak piszesz widać że Twoje serce jest podobnych rozmiarów i tak trzymaj, klub wielkich serc ogłaszam otwarty :) pozdrawiam Cię, serdeczności :)

  7. Megi pisze:

    Dzien Dobry Pani czy moglabym porozmawiac z Pani e-mailowo bardzo prosze

  8. Jarek pisze:

    Witaj Haniu,
    mądrze piszesz i wlasciwie ujmujesz to co dla nas jest oczywiste a dla innych czyms niepojetym…wiec pisz dalej,a Tym ktorzy beda szukac prawdy i odpowiedzi skieruje na Twoja strone.zycze tobie swietlistego roku…chociaz teraz nastepuje u Ciebie przemiana…ale Ty o tym wiesz dobrze.
    love and light
    jarek

    • admin pisze:

      Dziękuję Jarku, jesteś tym który widzi dalej… to dla mnie bardzo budujące, że jest nas coraz więcej. A ja wiem tyle, że wciąż nic nie wiem:)ale mając naturę poszukiwacza nieustannie szukam. Życzę Ci ciekawego i pełnego twórczych momentów roku, pozdrawiam :)

  9. soliet pisze:

    Witam pani Haniu
    bardzo mi się podoba blog ,jest w nich dużo informacji o kartach tarota .
    Również o świecach i inne ciekawostki .
    Moja pasją są karty Anielskie ,ale Tarot również choć przyznam się ,że potrafi sprawić mi problem w zrozumieniu łączniu kart.
    Chyba najbardziej kłopotliwą kartą jaką jest to karta Mocy nie mogę się z nią w żaden sposób połączyć ,zrozumieć ..może dlatego iż takiej mocy mi brak w sobie ..takiego lwa do walki .
    Gratuluje tego bloga i czekam z niecierpliwością na nowości .
    Pozdrawiam soliet.

    • admin pisze:

      Witaj Soliet:) karta Mocy jest złożona, więc może dlatego masz z nią problem Jednak warto skorzystać z jej przesłania.Zadbać o ciało i ducha w każdym aspekcie, tym duchowym i fizycznym.A może spróbujesz pomedytować z kartą Mocy przy pomarańczowej świecy? Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa :)

  10. Gimnazjalny pisze:

    Czy jak kupiłem sobie tarota jak chcę odczytac znaczenie kart to czy moge pojedynczo?

    • admin pisze:

      Jeśli dopiero zaczynasz możesz po zadaniu pytania wylosować jedną kartę jako odpowiedź i na pewno jedna karta może wiele powiedzieć. A jeśli wyciągniesz więcej kart, to jest zasada że Wielkie Arkany odpowiadają na pytanie dlaczego coś się dzieje? A MA jak i co się dzieje? Karty dworskie to pytanie oczywiście kto? lub określanie typu osobowości danej postaci.Najlepiej zaczynać od prostych rozkładów na 3 karty bo trzeba wyrobić sobie umiejętność łączenia kart. Pozdrawiam i życzę powodzenia w interpretacjach.

  11. Ellena Thera pisze:

    Witam!

    Strona bardzo mi się podoba. Czuję tu mnóstwo pozytywnej energii, może ten niebieski kolor jest taki uduchowiony? A może to twoja aura? Tematy konkretne i rzeczowe, wszystko jasne i czytelne. Robiłam test na miłość – sprawdził się – chociaż trzymałam kciuki żeby było inaczej:(

    Sama również zajmuje się Tarotem i bardzo ciekawią mnie runy. Czy napiszesz coś także na ten temat?

    Będę zaglądać! Pozdrowienia i buziaczki<3

    • admin pisze:

      Witaj Elleno..jakie piękne romantyczne imię:) Bardzo dziękuję za uznanie,staram się pisać konkretnie i zrozumiale bo jestem to winna moim Czytelnikom. Niektórzy tarociści piszący dla nowicjuszy trochę zapominają o czytelności :) sama przedzierałam się przez mało zrozumiałe teksty,więc rozumiem ten problem.Kolor niebieski zawsze mi towarzyszył lubię jego spokojną aurę,dlatego wybrałam taką opcję strony.Runy? lubię je,miałam się ich uczyć zamiast Tarota:) ale dostałam w prezencie karty Tarota i tak poszło:) Może za jakiś czas będzie strona i o nich.Jeśli chcesz porozmawiać o problemie z testu napisz do mnie na e-maila.Pozdrawiam Cię serdecznie i cieplutko :)

  12. edua pisze:

    Witam, niedawno ‚przypadkiem’ natrafilam na tego bloga i bardzo sie ciesze z tego powodu, gdyz jest przepelniony niezwykle pozytywna energia!!!!!
    Przygode z tarotem rozpoczelam kilka miesiecy temu, poczatkowo szlo mi bardzo opornie, ze wzgledu na trudnosci w interpretacji, nadal sie pojawiaja i beda pojawiac, ale powoli widze, ze ide do przodu.
    Moja pierwsza wizyta u wrozki miala miejsce ok rok temu i od tego zaczelo sie moje zainteresowanie ezoteryka, choc tak na prawde jestem pewna, ze gdzies w glebi duszy zawsze siedzialo to COS.
    Czytam wiele ksiazek na temat tarota, a takze stron internetowych…
    Mam nadzieje, ze znajde tu rowniez taka pomoc : )))
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    • admin pisze:

      Dziękuję,dziękuję:) staram się aby każdy znalazł tu coś, co pomoże w nauce Tarota. Będę wdzięczna za uwagi i pomysły na nowe tematy:) Z przyjemnością podzielę się tym co sama wiem i wynajdę ze źródeł.Nauka Tarota nigdy się nie kończy bo to wiedza niezwykle inspirująca.Serdecznie pozdrawiam:)

  13. Anka pisze:

    Dołączam do grona twoich wielbicieli ;) To prawda.
    To, co napisałaś jest przepojone dobrą enegią.
    Czuję to wsparcie i błogosławieństwo. Dziękuję, każda pomoc będzie potrzebna.

    • admin pisze:

      Cieszę się ale nie jestem idolką:) chcę tylko dzielić się wiedzą i ciepłem z Wami:) Aniu jesteśmy ludźmi, powinniśmy sobie pomagać, to proste i naturalne. Pisz kiedy poczujesz taką potrzebę, pozdrawiam Cię serdecznie :)

  14. edyta pisze:

    prostota twojego jezyka,trafnosc i ujmujaca docelowosc. Zjawiskowe!

    • admin pisze:

      Bardzo dziękuję Edytko,miło mi czytać takie opinie bo staram się właśnie żeby było jasno i zrozumiale:) a co do Twojej relacji z bykiem to teoretycznie powinno być bardzo dobrze. On jest znakiem ziemskim więc jak się zakocha to jest wierny i stały, poza tym dba o swoją rodzinę i zabezpieczenie finansowe.Zawsze można na nim polegać.Możecie się ładnie uzupełniać,on konkretny Ty nieco uduchowiona, wrażliwa.On da Ci stałość i bezpieczeństwo.Tyle teoria,w praktyce bywa różnie bo wiele zależy jeszcze od układu planet w dniu urodzin danej osoby. Na starcie macie duże szanse:) życzę Wam więc dużo szczęścia i spełnienia:)

      • Sella pisze:

        Witaj Haniu!
        Bardzo się cieszę ,że natrafiłam na tą stronę,oczywiście to nie przypadek :) ,interesuję się od jakiegoś czasu tak trochę szerzej tarotem ,a przyczyna zupełnie jak u Ciebie.Chociaż gdzieś w zakamarkach mojej podświadomości , ten temat był gdzieś ukryty ,zdaje się od zawsze.
        Cieszę się bardzo ,ze rozdajesz tą dobrą energię i zarażasz nią innych, a potrzeba jej i to bardzo .
        Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko.
        Ps.Szata graficzna też bardzo ciekawa pełna magii i tajemniczości,jak na prawdziwą wróżkę przystało

        • admin pisze:

          :) Dziękuję bardzo za to że doceniłaś co tu robię, wiem że jeszcze wiele muszę dodać aby było ciekawie, więc cały czas pracuję.Ta strona to taki mój wewnętrzny mały świat, bardzo zależy mi na tym aby stworzyć tu klimat ciepła i dobrej energii dla tych, którzy szukają wsparcia. Strona jest niebieska bo taką mam aurę:) skórki szukałam przeszło 2 miesiące:) bo nie było takiej o jakiej marzyłam. Możesz być pewna że cały czas będą pojawiać się tu nowe elementy dotyczące duchowej strony życia.
          Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci Sello realizowania swoich marzeń:) bo to daje nam energetycznego napędu do życia :)

  15. ewelina pisze:

    Witaj Haniu!!!piękne napisane, nie przypadkiem trafiłam na twoją stronę wspaniale być taka optymistką otwartą na świat,i myslę że bardzo mało jest dzisiaj ludzi któż chcą pomagać innym…Uważam że jesteś wspaniałym człowiekiem o wielki sercu pozdrawiam cię serdecznie;)

    • admin pisze:

      Dziękuję Ewelinko :) a dzięki takim osobom ja Ty mogę swój optymizm pielęgnować, wierząc że to co robię ma jednak sens w tym zmaterializowanym świecie. Wysyłam Ci duuużo ciepła w den deszczowy dzień, czujesz?:)

  16. dorota pisze:

    W zyciu nie ma przypadków tak wiec mysle ze tak miało byc skoro trafilam na tę strone , która jest taka wlasnie jakiej szukalam dziękuje wlasnie za to :) pozdrawiam

    • admin pisze:

      Ogromnie się cieszę, że moja skromna strona spełniła Twoje oczekiwania Dorotko :) serdecznie pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w zgłębianiu Tarota.

  17. dorota pisze:

    W zyciu nie ma przypadków tak wiec mysle ze tak miało byc skoro tu trafilam a z czego bardzo sie cieszę :) pozdrawiam

  18. soliet pisze:

    Kolejny raz , przyszłam się przywitać pani Haniu :)
    Nie ma chyba dnia bym nie zaglądała tu , na okrągło czytam i uczę się z pani bloga o kartach , również inne wpisy są bardzo interesujące . Wspaniale ,że podaje pani też tu fazy księżyca , bo to ważne czego nie robić w danych dniach .
    Ogólnie wszystko jest tu ciekawe i czekam na kolejne lekcje ,oraz artykuły . Pozdrawiam bardzo ciepło pani Haniu ,życzę aby ten blog rozwijał się .

    • admin pisze:

      Dziękuję:) jak miło mieć tak wierną Czytelniczkę:) mogę obiecać Ci że ten blog od września ruszy znów pełna parą (teraz odpoczywam). Mam w planie wiele modyfikacji i nowinek.Ten rok dał mi sporo doświadczeń i mam zamiar je wykorzystać.Pozdrawiam serdecznie:)

  19. soliet pisze:

    Pani Haniu szukałam odpowiedzi ,ale nie mogłam się doszukać ,a teraz patrzę tu iż przeoczyłam pani odpowiedź chyba tak miało być aż do teraz .
    Odnośnie karty Mocy , dziękuję za pomoc i teraz będę medytować z ta kartą oraz ze świeczką pomarańczową . Dziękuję z całego serca .:)

    • admin pisze:

      A proszę bardzo:),pomarańczowa świeca wspomaga nasze pragnienia, więc na pewno uda Ci się z kartą Mocy:) pozdrawiam

  20. Ada pisze:

    Witam Haniu!
    Zupełnie przypadkowo tu trafiłam, bardzo lubię takie klimaty. też jestem zodiakalnym baranem, a więc może to nie przypadek?SWIETNY pomysł z tym blogiem.
    Mam nadzieję,ze jeszcze nie raz będziemy miały okazję porozmawiać.
    Zyczę bardzo udanego urlopu.

    • admin pisze:

      Witaj bratni Baranku:) bardzo miło mi Cię poznać. Wpadaj tu kiedy tylko zechcesz, co prawda wiele tej stronie jeszcze brakuje, jest sporo tematów do opracowania, od września zacznę coś tu modyfikować. Mam nadzieję że uda mi się stworzyć coś, co Ci się spodoba:). Dziękuję Ci za miłe słowa i życzenia.Serdecznie pozdrawiam:)

  21. jagoda pisze:

    Szukam jakiegoś wyznacznika i zrozumienia -potrzebuję pomocy w swoim życiu proszę o kontakt @ pozdrawiam ciepło bo właśne tak się robi dzięki tym wszystkim myślom

  22. Ewelina pisze:

    Super ta strona duzo mozna sie dowiedziec pozdrawiam

    • admin pisze:

      Bardzo dziękuję:) i serdecznie pozdrawiam.

      • elena pisze:

        Witam Panią!
        Chciałam zapytać czy mogłaby Pani postawić mi karty na pewien problem. Będę wdzięczna.
        Dziękuję.

        • admin pisze:

          Witaj Eleno, jak zapewne zauważyłaś zniknął ze strony mój adres. Nie jest to bez powodu. Mam tak wiele próśb o wróżenie, że po prostu nie wyrabiam się czasowo.Wybacz ale w tej chwili fizycznie nie dam rady, doba za krótka i moja wytrzymałość…pozdrawiam :)

  23. Sylwia pisze:

    Witam Pani Haniu :)
    Świetna stronka naprawde szukalam faz księżyca i proszę aż tutaj się znalazlam z czego się bardzo ciesze, bo stronka byla mi pomocna :) Jak wiadomo nic sie nie dzieje bez przyczyny takze i mysle, ze wlasnie i ja sie tutaj znalazlam :) nie przypadkiem :)
    Chcialabym sie z Pania skontaktowac emailowo.Jesli znajdzie Pani odrobinke czasu proszę o kontakt gdyż mam pewien problemik i chcialabym skorzystać z Pani pomocy.
    Serdecznie pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Sylwio :) dziękuję za uznanie i cieszę że moja strona przydała się bo to najważniejsze. Co do wróżenia to teraz niestety nie mam zupełnie czasu dlatego zlikwidowałam na stronie mój adres mailowy.Jeśli coś się zmieni, adres zostanie przywrócony. Pozdrawiam serdecznie :)

  24. aneta pisze:

    Droga Pani Haniu z przyjemnością stwierdzam , że Pani strona jest super , bardzo często tu zaglądam aby poczytać opisy kart tarota . Mam pytanie do Pani czy jest taka możliwość aby powróżyła mi Pani przez e-mail ? Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie Aneta

    • admin pisze:

      Bardzo dziękuję Anetko za miłe słowa :) fakt że moja wiedza komuś się przydaje jest dla mnie wielką radością. Jeśli chodzi o wróżenie to na razie nie mam zupełnie czasu i siły, ledwo wyrabiam się z pisaniem na stronie. Ostatnio miałam bardzo dużo wróżenia i wyczerpałam się energetycznie a to nie służy ani mnie ani interpretacjom, wybacz teraz nie dam rady. Serdecznie pozdrawiam:)

  25. Justyna pisze:

    Witam Pani Haniu,tak jak poprzedniczka,ja również często korzystam z opisów kart i śmiem twierdzić że nie znalazłam bardziej wyczerpująco opisanych kart,z czego jestem bardzo zadowolona.Kartami interesowałam się zawsze,ale karty tarota posiadam od ok 2 lat i szczerze mówiąc nie bardzo mam czas na nie,ale od czasu do czasu owszem znajdę w swoim zabieganym życiu chwilkę i powróżę sobie lub znajomym.O dziwo większość tego co wychodzi z kart sprawdza się i wierzę w to co karty mówią.Szkoda tylko, że mi zawsze wychodzi coś negatywnego,od dłuższego czasu widzę w kartach rozwód :(Oczywiści nie jest to tak z niczego,bo mój związek w zastraszającym tempie się sypie więc pomimo usilnej walki i prób naprawienia z mojej strony,czekam na ciąg dalszy,jeśli rozwód będzie to uwierzę chyba już we wszystko:) a na pewno nigdy nie rozstanę się z kartami.A tak odbiegając od mojego biadolenia, ma Pani bardzo miłą twarz i przyjemnie patrzy się na Pani zdjęcie.Pozdrawiam i życzę dalszego pisania tak ciekawego bloga.Justyna

    • admin pisze:

      Witaj Justynko :) dziękuję za uznanie nie tylko z powodu pisania :) w miarę możliwości będę jeszcze uzupełniać znaczenia kart bo z praktyki wyszły mi nowe znaczenia. Wiesz co? jesteś piękną, wrażliwą i wartościową osobą czy warto tak mocno walczyć o kogoś kto tego nie dostrzega i nie docenia? Przemyśl to i zapal świeczkę aby pomogła Ci dotrzeć do właściwej decyzji. A może tą walką o kiepski związek zamykasz coś, co jeszcze dobrego na Ciebie czeka? Ja w to wierzę :) i życzę Ci powodzenia i szczęścia z całego serca :)

  26. Joanna pisze:

    Droga Pani Haniu, mam ogromną prośbę dotyczącą odpowiedzi na pytanie, które nurtuje mnie od dawna, czy mój związek znajdzie szczęśliwe spełnienie, czy droga którą obrałam jest słuszna, czy ta miłość która mnie przepełnia zaprowadzi mnie do szczęśliwego finału czy wręcz przeciwnie, będzie dla mnie kubłem zimnej wody? Ogromnie proszę o odpowiedź, może być kontakt mailowy. Szczerze dziękuje, pozdrawiam.

  27. magda pisze:

    Witam! Pani Haniu, odkryłam Pani stronę w poszukiwaniu odpowiedzi… Znalazłam się w przedziwnej dla mnie sytuacji… Nagle wszystko co uważałam za pewnik zostało zachwiane… Nic nie wiem, w nic nie wierze, nikomu nie ufam nawet sobie… czy można mi pomóc? Zadać własciwe pytania?

    • admin pisze:

      Witaj Madziu, każdemu można pomóc, to że nikomu nie wierzysz to pewnie wynik tego że na kimś się bardzo zawiodłaś… pewnie musi upłynąć trochę czasu zanim powrócisz do równowagi. A że powrócisz tego jestem pewna, bo my kobiety jesteśmy bardzo silne i potrafimy pozbierać się nawet po najtrudniejszych chwilach…bardzo ciepło Cię pozdrawiam i życzę wielkiej siły i cierpliwości. Jeśli sama się z tym nie uporasz spróbuj poszukać pomocy u psychologa, to naprawdę może pomóc.

  28. Kasia pisze:

    Wita Haniu :) Bardzo fajny blog .Masę informacji. To fajnie że chcesz dzielić się swoją wiedzą :) Mam jeszcze pytanie.Na stronie są piekne karty .Szata graficzna o wiele ładniejsza niż na moich kartach i teraz pytanko czy karty które są umieszczone na Twojej stronce to karty Rider Waite Universal Tarot.
    Cieplutko pozdrawiam i życzę wszystkim w Nowym Roku dużo miłości , pieniążków i spełnienia marzeń :)

    • admin pisze:

      Witaj Kasiu, dziękuję za życzenia i miłe słowa o mojej stronie :) Tobie także życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :) A co do kart to niestety nie mogę odpowiedzieć dokładnie co to za talia bo dostałam je w prezencie, niestety bez oryginalnego opakowania. Prawdopodobnie jest to Universal Waite Tarot angielski (karty dostałam od przyjaciółki Angielki). Pozdrawiam serdecznie :)

  29. Paul pisze:

    Witam Pani Haniu,tak jak poprzedniczka,ja również często korzystam z opisów kart i śmiem twierdzić że nie znalazłam bardziej wyczerpująco opisanych kart,z czego jestem bardzo zadowolona.Kartami interesowałam się zawsze,ale karty tarota posiadam od ok 2 lat i szczerze mówiąc nie bardzo mam czas na nie,ale od czasu do czasu owszem znajdę w swoim zabieganym życiu chwilkę i powróżę sobie lub znajomym.O dziwo większość tego co wychodzi z kart sprawdza się i wierzę w to co karty mówią.Szkoda tylko, że mi zawsze wychodzi coś negatywnego,od dłuższego czasu widzę w kartach rozwód Oczywiści nie jest to tak z niczego,bo mój związek w zastraszającym tempie się sypie więc pomimo usilnej walki i prób naprawienia z mojej strony,czekam na ciąg dalszy,jeśli rozwód będzie to uwierzę chyba już we wszystko:) a na pewno nigdy nie rozstanę się z kartami.A tak odbiegając od mojego biadolenia, ma Pani bardzo miłą twarz i przyjemnie patrzy się na Pani zdjęcie.Pozdrawiam i życzę dalszego pisania tak ciekawego bloga.Justyna
    +1

    • admin pisze:

      Witam:) dziękuję za uznanie i życzenia :) rzeczywiście interpretacje są dość obszerne, ponieważ poświęciłam im sporo czasu, korzystając także z wielu źródeł. Jak wiadomo nasze życie bywa mocno złożone więc dobrze jest znać jak najwięcej opcji w interpretacjach. Życzę Ci Justynko aby udało się uratować małżeństwo, noi jak najlepszych interpretacji :) Serdecznie pozdrawiam :)

  30. Justyna pisze:

    Witam!
    Czemu tu trafiłam – nie wiem. Miałam zająć się bardzo przyziemnymi, poważnymi sprawami a zwiodło mnie na „manowce”. Skoro tu już jestem więc podzielę się spostrzeżeniami – strona magiczna, przed kartami czuję wielki respekt i co tu duzo mówić – boję się ich. W głowie kołacze to co ksiądz wpajał: „że to diabelskie itd” a jednak ciągnie mnie jak magnes. Karty raczej kojarzą mi się z aniołami, chociaż nie wiem dlaczego. Sama kiedyś dostałam od koleżanki jakiegoś tarota wydrukownego w „Przyjaciółce”, kupiłam nawet książkę „Tarot” (nie pamiętam autora) która zalega w pawlaczu, ale jakoś nie mam odwagi, a przede wszystkim czuję się „za malutka” do tego. Dlatego podziwiam ludzi którzy to potrafią, wgłębiają się w tajniki. Wielkie brawa dla Ciebie Haniu za stronę, za to że jesteś, za to że pomagasz. Może to zabrzmi niewłaściwie, ale „zazdroszczę” Ci tego ciepła w spojrzeniu, którym przyciągasz ludzi… Ponieważ w moim życiu panuje chaos, prośbę o wróżbę wysyłam mailem. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

    • admin pisze:

      Witaj Justynko :) bardzo Ci dziękuję za uznanie i piękną recenzję :) Trafiłaś tu bo poczułaś podświadomie potrzebę. Człowiek myślący przez całe życie poszukuje, to bardzo dobry, wzbogacający impuls do naszego ewoluowania, a nie coś negatywnego jak wmawia nam tutejszy kler. W Stanach niektórzy księża pomagali w tworzeniu kart Tarota i nie widzieli w tym ,,grzechu”tylko potrzebę rozwoju duchowego. Jeśli boisz się to nie rób niczego, widocznie jeszcze nie ten moment. Daj sobie czas :) Poza tym nie ma się czego bać, karty pomagają nam tylko podejmować właściwe decyzje w trudnych sytuacjach. Justynko nie ma czego zazdrościć bo moje ciepłe spojrzenie przyciąga osoby, które ranią… i trzeba z tym żyć mając dystans do siebie i ludzi. Na szczęście są też tak pozytywne osóbki jak Ty i to jest powód do radości, serdecznie i cieplutko Cię pozdrawiam :)

  31. barbara pisze:

    czesc Haniu, czy mozesz mi powiedziec co przyniesie mi ten 2012 rok, pozdrawiam barbara

  32. Kasia pisze:

    Wielkie dzięki za tę stronę, jest naprawde….magiczna :) ja do tej pory nie wierzyłam, że los, świat, gwiazdy mają znaczenie dla świadomości, że jesteśmy tacy, jacy sami siebie kreujemy, Ty udowodniłas mi, że to wszystko ma głębszy sens :) a tajemniczość ubrana w życzliwość i pełne pozytywnej energii słowa sprawia, że chce się w niej zanurzać :) pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

    • admin pisze:

      Bardzo proszę :) Kasiu, urodziliśmy się magikami, każdy z nas może realizować swoje życie jak chce.Wystarczy mocno wierzyć i działać. Ten blog powstał w wyniku moich marzeń,wiem że jeszcze wiele tu niedoskonałości,wiele muszę się nauczyć ale wierzę że się uda i za jakiś czas będę świetną wróżką :) Na razie cieszę się ogromnie że mogłam trochę pomóc i może zainspirować do bardziej spełnionego życia. Bardzo dziękuję Ci za piękną recenzję, postaram się nie zawieść ;)

  33. Teresa pisze:

    Witaj Haniu Piękna mądra i bezinteresowna strona, dziś to rzadkość, to dopiero prawdziwa pasja…. Haniu tez jestem troche ezoteryczką, piszę do Ciebie bo mam ogromny dla mnie problem i potrzebuje Twojej pomocy, nie chce tu pisac na forum, jak możesz to odpisz mi na mój imeil, to napisze o co chodzi Pozdrawiam serdecznie

  34. Marcin pisze:

    Naprawde fajna stronka.Mysle ze bardzo mi sie przyda.Wlasnie rozpoczolem swoja przygode z Tarotem Osho Zen.Chce rowniez uczyc sie z tali kart Artura Waita.Pozdrawiam serdecznie.Ps Nie moge znalezc adresu mailowego na stronce.

    • admin pisze:

      To życzę Ci powodzenia i mam nadzieję że moja strona będzie dla Ciebie inspirująca. Przyznam że także mam ochotę na Osho Zen Tarot, wydaje mi się inna od pozostałych. Adres usunęłam czasowo ze strony bo nie wyrabiałam się z wróżeniem i pomocą w interpretacjach.Jednak chętni znajdują mój adres na facebooku:) Serdecznie pozdrawiam:)

  35. Sylwia pisze:

    Witam. Czy moge prosić o wróżbę?
    Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Sylwio, przez jakiś czas niestety nie będę mogła Ci pomóc. Z tego powodu został usunięty mój adres mailowy ze strony.Pozdrawiam

  36. Lidka pisze:

    Cudowna strona, wyczerpująca interpretacja Tarota. Ja jestem zaprzyjaźniona z Tarotem Wizyjnym ;o) Bardzo zmartwiła mnie informacja o usuniętym adresie mailowym, chciałam skorzystać z pomocy. Życzę rozwiązania problemów, pozdrawiam serdecznie.

    • admin pisze:

      Lidziu bardzo dziękuję za dobre słowa :) ja także mam nadzieję że uporam się z problemami i będę mogła poświęcić więcej czasu na stawianie kart.A powiedz mi czy ten Twój Tarot to jest ten footograficzny czy Vice Versa Vision? serdeczności :)

  37. Anna pisze:

    Witaj!
    Strona ogromnie mi się podoba.
    Od dawna interesuje się tarotem, jednak nigdy nie doszlam do takiej wprawy aby samodzielnie interpretować układy.
    Mogłabym prosić o pomoc w pytaniu ktore mnie nurtuje?

    • admin pisze:

      Witaj Aniu, podejrzewam że masz problem z łączeniem znaczeń poszczególnych kart. Może zanim Cię wyręczę spróbuj użyć rozkładu gdzie są konkretne pytania i nie trzeba się zagłębiać w połączenia. Bo przyznam szczerze nie mam czasu na interpretacje wszystkim którzy o to proszą. Jeśli masz problem zacznij od 3 kart. Jak będę miała trochę więcej czasu to powiem Ci nad czym pracować aby osiągnąć jakieś rezultaty.Pozdrawiam

  38. Jolanta pisze:

    Witam bardzo ciekawe. Mam przyjaciółkę o bardzo podobnych przejściach jest cudowną osobą , ale jeśli moge prosić o wróżbę na 2012.z góry dziękuję

    • admin pisze:

      Witam Pani Jolu, to jest blog i darmowe wróżby na konkretny problem kiedy mam czas. Stawianie horoskopów wymaga dużo więcej czasu, którego nie mam. Pozdrawiam:)

  39. Ela pisze:

    Kochana,
    czy jesteś świadoma w co się pakujesz, a właściwie już się dałaś złapać ? Jakie energie, a właściwie duchy przyzywasz, kto ci podpowiada. Myślisz, że robi to bezinteresownie? Masz 100% pewność, że nie otworzyłaś zakazanych drzwi, których nie będziesz w stanie sama zamknąć?
    Życzę Ci opamiętania, bo ta „zabawa” po jakimś czasie euforii i wrażenia, że jesteś wybrańcem i wiesz więcej od innych to początek drogi do pasma nieszczęść, destrukcji i samozagłady. A wtedy może pomóc tylko kapłan egzorcysta i to pod warunkiem, że chcesz uwolnienia.
    Ja w porę się zorientowałam …

    • admin pisze:

      O jakich energiach i duchach piszesz ? Może tych co drzemią w namalowanych kartonikach?:) Opanuj emocje i nie wchodź tam, gdzie tak bardzo się boisz. Życzę Ci z całego serca zdrowia:) i mniej lęków. Może tak przydałaby się jakaś terapia i zdrowy dystans?
      PS.Nigdy o sobie nie myślę że jestem ,,wybrańcem”czy kimś w tym rodzaju, jak możesz wygłaszać takie opinie nie znając mnie? O czymś to świadczy…

  40. Ela pisze:

    O nie, bardzo dziękuję za wszelkie niekonwencjonalne terapie. Potwierdzasz, że wzięłaś się za coś o czym nie masz pojęcia skoro nie wiesz o jakich duchach piszę. Od dziecka czułam się inna, widziałam różne postaci, potem przyszło zainteresowanie kartami, wróżbiarstwem, magią, astrologią, numerologią, bioenergioterapią, jogą, huną, DEIR … .
    Po czterdziestu latach grzebania się w tym syfie, dotarło do mnie co za tym wszystkim stoi, ale po drodze zaliczyłam dno, zanim wróciłam do punktu wyjścia. A, że jestem wychowana w katolickiej rodzinie, lata modlitwy moich bliskich pomogły mi w uwolnieniu i zrozumiałam, że okultyzm, tarot, New Age i te wszelkie zabobony i czary mary których renesans teraz przeżywamy to bałwochwalstwo, czyli grzech przeciwko I Przykazaniu, najlepsza droga do zaproszenia ciemnych mocy do naszego życia. Najgorsze, że wciągamy w to innych i pierzemy im mózgi. To nie jest niewinna zabawa. Moja rada spal karty tarota, tym bardziej, że masz dzieci, więc chroń je, a więcej przeczytasz na egzorcyzmy.katolik.pl , tam ludzie opisują jak niewinnie zaczynali, od np. kursu jogi, zapoznaj się z opiniamii ludzi wykształconych jakie są zagrożenia duchowe. Postudiuj w całości temat, poznaj drugą stronę medalu zanim postawisz diagnozę komu potrzebna jest terapia. Życzę oświecenia i powodzenia.

    • admin pisze:

      Nie odczuwam żadnych problemów, nie widuję duchów, ponieważ mam dystans zarówno do Tarota jak i do dziwnie zachowujących się ludzi, którzy mnie tu nękają. Poza tym nie param się praniem mózgów,raczej staram się pomóc w miarę możliwości. Pozdrawiam życząc z wielką życzliwością zdrowia:)

  41. Aneta pisze:

    Kochana Pani Haniu mam problem zapytałam karty tarota czy pewien mężczyzna mnie kocha(nie jesteśmy razem)…w odpowiedzi wylosowałam kartę pustelnika i nie bardzo wiem jak ta odpowiedź brzmi , proszę mi pomóc , przyznam się że bardzo często korzystam z opisów Pani kart pozdrawiam bardzo serdecznie Anecia

  42. magiczna pisze:

    Witam Pani Haniu, piekny blog prowadzi Pani, oczarował mnie. Karty tarota bardzi mnie inpteresuja choć nie jestem jeszcze ich właścicielką. Nie jestem gotowała na nie. Jednak od trzech lat pracuję z runami i Aniołami.

    pozdrawiam Panią bardzo serdecznie

    • admin pisze:

      Dziękuję :) staram się żeby było tu ciekawie, choć ostatnio brakuje mi czasu. U mnie było odwrotnie miałam chęć na runy a dostałam w prezencie talię Tarota i tak się zaczęło… Mam nadzieję, że zajmę się jeszcze runami bo jakoś mnie do nich przyciąga :) Pozdrawiam serdecznie

  43. Agnieszka pisze:

    Witam Pani Haniu.Jestem szczerze oczarowana Pani stroną.Znalazłam się tu,ponieważ szukałam dla siebie ważnych informacji i u Pani znalazłam wszystkie.Wraz z mężem znaleźliśmy się w dość skomplikowanych sytuacjach.Ja staram się pomóc sobie i jemu szukając wsparcia w magii świec,rytuałach,dobrej energii.Mam do Pani kilka nurtujących mnie pytań.Czy jest możliwość kontaktu drogą mailową?

    • admin pisze:

      Witam Pani Agnieszko, dziękuję za miłe słowa, staram się mimo braku czasu aby ta strona była wsparciem dla potrzebujących. Jeśli chodzi o postawienie kart to przykro mi, w tej chwili nie mam na to zupełnie warunków. Jeśli w innej sprawie to proszę napisać może będę potrafiła coś zaradzić.Pozdrawiam.

  44. Aldona pisze:

    Witam Pani Haniu
    Jednak jak się czegoś bardzo pragnie,to się to dostaje.Powróżyłam sobie z Tarota,bo mam teraz trudny finansowo okres w życiu. Interpretacje wzięłam z książki Beaty Marcinkowskiej.Jednak nie spodobały mi się wyjaśnienia,byłam raczej zaniepokojona,zasmucona i czułam niedosyt.Wtedy „przyszła ” do mnie Pani w postaci swojego cudnego bloga i cudnych niezwykle obszernych i wieloznacznych interpretacji .Mój Boże ,jak się cieszę,że Pani do mnie przyszła.Bardzo za to dziękuję i życzę Pani spotykania na swojej drodze życia tylko Aniołów.Pozdrawiam z całego serca.
    Aldona
    Wodnik ur.15.02.1972 ok.1 w nocy

    • admin pisze:

      Witaj Aldonko :) bardzo się cieszę że pośrednio mogłam Ci pomóc. Sprawcza moc naszych myśli bywa, jak widać na Twoim przykładzie:) Bardzo się cieszę i serdecznie Cię pozdrawiam:)
      PS.A jak mnie znalazłaś?

  45. Aldona pisze:

    Witam Pani Haniu
    Po prostu szukałam w internecie czegoś o wróżeniu,o Tarocie.Potrzebowałam porady,wyjaśnienia i pierwsze,co zaczęłam czytać to Pani blog.A jak już zaczęłam,to nie mogę przestać.Jest w Pani opisach,stylu,osobowości coś takiego ,że przyciąga mnie jak magnes.Czuję bijące od Pani niezwykłe ciepło,wrażliwość ,empatię ,miłość do ludzi.Mam taką pracę,że stykam się z ludźmi na okrągło i daję im z siebie,co tylko mogę.Ale kiedy sama potrzebuję pomocy,wtedy…no muszę się natrudzić,aby ktoś pocieszył mnie samą.Niech Pani kontynuuje to piękne dzieło,bo jest to rzecz o niewyobrażalnej wartości.Będę się odzywać czasem,jeśli Pani pozwoli.
    Pozdrawiam
    Aldona

    • admin pisze:

      Aldonko..dobrze wiem jak to jest kiedy dajesz wiele a w zamian …bywa trudno. Jeśli będzie Ci źle zawsze możesz do mnie napisać na maila, jeśli nawet będę w niedoczasie odpiszę, bo tak dobrym osobom jak Ty trudno byłoby nie pomóc.Dziękuję za budującą opinię, za to że doceniasz co tu robię. Cieplutko Cię pozdrawiam i życzę z nadchodzącą wiosną radości i wewnętrznej odnowy po zimie.:)

  46. Przemysław pisze:

    Witam Cię Haniu serdecznie i pozdrawiam. Świetny blog, dużo ciekawych informacji, zwłaszcza dotyczących interpretacji kart. Zastanawiam sie już od dłuższego czasu, czy nie wgłębić się w arkana magii i Tarota, ale wiem że to trudna sztuka i wymaga dużo czasu i poświęcenia, a jak wiadomo, w tym zabieganym świecie czasu jest coraz mniej… Z drugiej strony wciąż szukam odpowiedzi na najważniejsze pytanie dla mnie….miłość…prawdziwa miłość…Jestem zodiakalna Wagą (4.10) i sama pewnie wiesz jak trudno mi jest sie pogodzić z czymś czego bardzo bym pragnął, a każdy związek mimo ze trwa parę lat to się rozsypuje…i chyba najgorszym jest to, to kochac kogoś kto Cię nie kocha…. Mam nadzieję, że karty dadzą jakąś wskazówkę, bo to juz chyba ostatnia nadzieja…. Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Przemku:) dziękuję za mile słowa, postaram się napisać do Ciebie wieczorem bo problemy mają zawsze jakieś przyczyny a tu chyba nie miejsce żeby o nich pisać.Pozdrawiam serdecznie:)

  47. szcypiorek pisze:

    Witaj Haniu!Muszę przyznać ,że fajny blog ezoteryczny.Trochę informacji,porad myślę,że trafione,mało jest takich miejsc gdzie można popisać i wymienc się swoimi zainteresowaniami z dziedziny ezoterycznej.W dzisiejszej dobie komercjalizmu tylko pieniądze sie licza a tu proszę można wymienić się wiadomościami i miec z tego satysfakcję i poznać ciekawych ludzi.Myślę,że zdobyłaś jeszcze jednego stałego blogowicza.Myślę,że to poczatek ciekawej znajomości.Napisz jak nazywaja się karty anielskie z których korzystasz są ładnie zrobione i czytelne!Pozdrawiam i do miłego Szczypiorek

    • admin pisze:

      Witaj…dziękuję za pozytywną opinię,staram się dzielić tym co lubię choć coraz mniej mam na to czasu ( co niestety już widać na stronie). Skoro będziesz moim czytelnikiem chętnie poczytam co chciałbyś znaleźć na tej stronie, co Cię interesuje. Wasze sugestie są dla mnie bezcenne i oczywiście inspirujące. Talia o którą pytasz nazywa się Anielska Wyrocznia. Pozdrawiam cieplutko:)
      PS.byłoby mi miło gdybym wiedziała z kim tu rozmawiam,np.imię?

  48. Ela pisze:

    Witam serdecznie! Mam w życiu trochę problemów różnej natury. Postanowiłam poszukać rytuałów, które wzmocniły by mnie energetycznie, bo czuję się nieco zmęczona i fizycznie, i psychicznie, ale głęboko wierzę w moc pozytywnego myślenia, więc się nie daję. Trafiłam na Pani stronę przypadkiem i zostałam na wiele godzin, bo znalazłam, to czego szukałam. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo prawdziwego dobra.

    • admin pisze:

      Witaj Elu :) dla mnie prawdziwym dobrem są takie wiadomości jak Twoja. Namacalny dowód na to że robię coś, co pomaga innym ludziom a to jest dla mnie najcenniejsze. Życzę by Twoje problemy szybko się zakończyły. Pamiętaj że pozbywamy się tego co zbędne w ubywającej fazie Księżyca a więc po 6.04. Wysyłam Ci ciepłe pozdrowienia z duchowym wsparciem :)

  49. Shegreta pisze:

    Witam! Trafiłam na tę stronę przypadkiem, choć podobno takowe nie istnieją :) Kompletnie nie znam się na tarocie, choć nie ukrywam, że chętnie skorzystałabym z usług kogoś kompetentnego. Tak tez czytam tu o Twojej stronie, o zawartości i pełni wszelkich informacji.
    Czego ja szukam? Otóż: niedawno pewna dobra dusza postawiła mi karty. Nie mam podstaw twierdzić, że ta osoba się nie zna, to nie to. Ale nurtuje mnie jedna rzecz: zadałam tej osobie pytanie o przyszłość mojej relacji z pewnym mężczyzną. Odpowiedź uzyskałam, oczywiście. Ale ponieważ – tak, jak wspomniałam – kompletnie nie znam się na tym – zdziwiły mnie karty, które wyszły. Szukam interpretacji, ale nie chcę źle jej uczynić. Czy byłabyś tak uprzejma i choćby ogólnie mi wyjaśniła, co znaczy: 4 kielich as kielich rycerz kielich 2 kielich.
    Będę bardzo, bardzo wdzięczna.

    • admin pisze:

      Witaj Shegreto,
      W stawianiu Tarota używa się rozkładów. Jest ich wiele. Nie wiem jaki został użyty do Twojej wróżby. Interpretacja kart zależy od pozycji karty w rozkładzie. W tej sytuacji mogę napisać jedynie ogólne interpretacje. Kielichy to uczucia i emocje, związki miłosne, zabawa, przyjemne chwile albo rozczarowania miłością.
      4 pucharów, kielichów oznacza znudzenie, apatię, nie docenianie tego co się ma, marzenie o tym co odległe.
      As pucharów, kielichów oznacza nową wspaniałą miłość, jakąś przyjemność, robienie czegoś co sprawia ogromną radość.
      2 pucharów, kielichów karta związków od przyjacielskich po parę zakochanych
      Rycerz Pucharów, Kielichów to mężczyzna zakochany, który wchodzi w związki na swoich warunkach lub przystosuje się do silniejszej partnerki, uwodziciel, przystojny mężczyzna.
      Napisałam w wielkim skrócie bo nie ma tu miejsca na powielanie tego co możesz przeczytać na stronie w zakładce Małe Arkana Interpretacje.
      Pozdrawiam

  50. Elżbieta pisze:

    Witam:)
    często tu zaglądam,wspaniały blog,wiele wyczerpujących informacji,podobnie jak pani zainteresowałam się tarotem w trudnej chwili życia i tak zostało,nadal pogłębiam wiedzę choć przychodzi mi to z trudem ale dzięki pani opisom kart brnę do przodu,bardzo dziękuje za to że opisała pani tak wyczerpująco i dokładnie znaczenie kart,mam pytanie na temat ,,zestawów kart” tylko nie rozumiem do końca ich znaczeń,np.rydwan+śmierć lub kochankowie+księżyc.pozdrawiam cieplutko i zyczę zdrowia przede wszystkim bo reszta sama przyjdzie:)

    • admin pisze:

      Witaj Elu:) dziękuję za miłe słowa i życzenia:) piszesz o bardzo złożonym temacie, postaram się odpisać Ci emailem bo tu trochę za mało miejsca:)
      Pozdrawiam serdecznie

  51. Elżbieta pisze:

    Ślicznie dziękuję,jestem naprawdę wdzięczna:)pozdrawiam cieplutko i miłego weekendu życzę:)

    • admin pisze:

      Dziękuję:) i cierpliwie czekaj bo niestety ten weekend mam przeładowany zajęciami,(myślałam że się jakoś wyrobię ale nie) postaram się napisać w tygodniu.

  52. Agata pisze:

    Witam
    Znalazłam Pani stronę i bardzo mnie zainteresowała chciałabym jednak porozmawiać z Panią prywatnie drogą e-mailową czy istnieje taka możliwość ? Z góry dziękuje
    Pozdrawiam serdecznie

    • admin pisze:

      Witaj, w tej chwili nie mam zbyt wiele czasu dlatego mój adres został zdjęty ze strony ale jeśli masz jakiś problem to napisz :) napewno odpowiem, adres masz na face. Cieplutko pozdrawiam

  53. Nieistotna pisze:

    Witaj Haniu!

    Bardzo podobają mi się Twoje interpretacje kart. Chciała przygotować swoje własne, ale jak zaczęłam czytać Twoje, to zrezygnowałam. Nie zrobię tego inaczej niż ty. Głównym plusem jest to, że nie są one przesłodzone. Tak jak życie, tak i karty, mają swoje jasne i ciemne strony.
    BTW, bardzo ładnie malujesz :D

    Pozdrawiam serdecznie,

    • admin pisze:

      Witaj…szkoda że nie znam Twojego imienia, dziękuję za miłe słowa, cieplutko mi się zrobiło :) namawiam Cię jednak do spróbowania własnych interpretacji tak dla ćwiczenia intuicji. Może przyjdą Ci do głowy jeszcze inne znaczenia? Kto to może wiedzieć, człowiek to kreatywna istota. Jeśli coś wymyślisz napisz. Pozdrawiam cieplutko :)

  54. Nieistotna pisze:

    Magdalena :)
    Nick wpisałam z przyzwyczajenia, wybacz.
    Muszę dojść do wprawy. Jak chcesz, to mogę Ci przesłać link do wróżby, którą wykonałam na podstawie Twoich interpretacji. I z użyciem mojego układu.

    • admin pisze:

      Nic się nie stało Madziu:) lubię tylko wiedzieć z kim rozmawiam. Oczywiście prześlij ten link w wolnej chwili zerknę.
      Pozdrowienia :)

  55. Elisa pisze:

    Uważam, że dla ułatwienia odczytywania znaczenia kart SCHEMAT powinien znajdować się również na początku każdej strony, a nie dopiero na końcu. W tej chwili nie jest ułatwione odczytywanie, ale utrudnione.

  56. Elisa pisze:

    Każdy komentarz z aktualną datą powinien znajdować się u góry, a nie u dołu. W ten sposób tematy bierzące czytane muszą być od ostatniej strony co jest sprzeczne z czytaniem książki od końca.

    • admin pisze:

      Witam Elizo, dziękuję za cenne rady ale….nie mam wpływu na wszelkie techniczne niuanse na stronie, wykupiłam ją z pewnymi opcjami, nie jestem informatykiem.Jeśli będzie możliwość napewno Twoje sugestie zostaną uwzględnione. Serdecznie pozdrawiam

  57. Dorota pisze:

    Witam! Genialny blog, kopalnia wiedzy :) Bardzo się cieszę, że go znalazłam – jest to nieoceniona pomoc przy nauce tarota, a do tego wszystko szeroko i zrozumiale opisane.
    Będę śledzić wpisy, pozdrawiam, Dorota.

    • admin pisze:

      Witaj Dorotko :) bardzo dziękuję za uznanie. Miło wiedzieć że to co tu robię ma sens. Zapraszam serdecznie do odwiedzania tej strony i pozdrawiam :)

  58. Karolina pisze:

    Ja zaczęłam przygodę z ezoteryką w wieku ok. 7 lat, a dzięki różnym programom ezoterycznym, które oglądam do tej pory rozwijałam swoją pasję. Twój blog był jednym z pierwszych źródeł informacji m.in. o tarocie, które znalazłam w internecie i bardzo się cieszę, że postanowiłaś go stworzyć, ponieważ mogę śmiało napisać, iż jest to jedna z najlepszych „prac internetowych” jakie czytałam, a czytałam bardzo dużo. Kiedy zaczynałam pracę z dywinacją (interesuję się szeroko pojętą ezoteryką, m.in runami, tarotem, aniołami, radiestezją, astrologią, numerologią, chirologią, kabałą, huną, NDE, litoterapią, szamanizmem itd.) zdawałam się bardziej na intuicję, która mnie nie zawodzi, niż na różne opisy i materiały na ten temat i radziłam sobie wybitnie ale, jako że „z natury” jestem ciekawa i żądna wiedzy, postanowiłam poszukać „rzetelnej wiedzy” i Twój blog, Haniu, mnie nie zawiódł. Mam też kilka propozycji wpisów: karty mostki w tarocie, więcej rozkładów kart, przegląd ciekawych talii kart, runy, karty anielskie i anioły, powiązania kart tarota z innymi dziedzinami ezoteryki, np. runy, alfabety, astrologia, kabała, kolory, czakry, kamienie szlachetne. Są talie tarota, które zawierają część tych informacji – deck 777, Tarot Color. Inne propozycje wpisów: ciała energetyczne człowieka (astralne, eteryczne, itd.), siła ludzkiego umysłu, prawa wszechświata, terapie naturalne (akupunktura, aromaterapia, akupresura, medytacja, joga, itd.). Przepraszam za tak długi komentarz ale już tak mam, że jak wyrażam swoją opinię, to dokładnie i porządnie. A Twój blog, Haniu rzeczywiście ma taką przyjemną energię. Pozdrawiam serdecznie :-).

    • admin pisze:

      Witaj Karolinko :) dziękuję za sugestie i miłe słowa, bardzo lubię kiedy szczerze piszecie czego ode mnie oczekujecie.
      Przyznam że mina mi zrzedła kiedy przeczytałam że 7 letnie dziecko zajmowało się ezoteryką. Ezoteryka to wiedza tajemna dla ukształtowanych, dojrzałych osobowości. Jestem już dojrzałą osobą i przyznam że sporo czasu zajęło mi przekazanie w przystępny sposób tego co dotyczy interesujących nas tematów. Mam nadzieję że jesteś osobą pełnoletnią :)
      Jeśli chodzi o tematy na mojej stronie to celowo ograniczyłam ich zakres, zbyt wielka ich ilość wprowadziłaby tu chaos, który nie jest wskazany w nauce Tarota. Czytelnicy chwalą sobie właśnie to ,,nieprzeładowanie”. Wpis o kamieniach jest, może nie jakiś rozbudowany ale zawiera wiele kryształów pomocnych w doładowaniu energii i oczyszczaniu. Karolinko… moja strona ma techniczne ograniczenia, dlatego nie zamieszczam rozkładów z wizerunkiem kart. Przymierzam się do zmiany na większą stronę ale to za chwilę bo wiąże się to wiadomo z kosztami… darmowe mnie nie interesują bo napakowane są reklamami co utrudnia korzystanie. Postaram się uwzględnić Twoje sugestie, naturalnie w ramach możliwości technicznych tej strony. Pozdrawiam Cię cieplutko :)

  59. Karolina pisze:

    Ach, pani Haniu chciałam jeszcze zapytać czy ogląda pani może Ezotv lub Kosmicatv czy jakiś inny program ezoteryczny? I czy korzystała pani kiedyś z porady wróżki/wróżbity? Jeśli tak, to jakie były wrażenia? Ja codziennie oglądam te programy i wielu ciekawych rzeczy się z nich dowiaduję. Pozdrawiam :-).

    • admin pisze:

      Czasem oglądam te późną nocą bo tylko o tej porze mam czas. Bardzo lubię słuchać pani Danusi, wiele się od niej nauczyłam. Mam kontakt z panią Ewą Kulejewską, Joasią Wiśniewską i Madzią Rutkowską-Odero to cudowne, ciepłe osoby, bardzo pomocne i przyjazne ludziom. Stawiałam karty u Małgorzaty Buchowieckiej, wtedy gdy jeszcze nie miałam o nich pojęcia (mówię o Tarocie). Wrażenia… pozytywne, usłyszałam to co chciałam, sprawdziło się, zachęciło mnie do nauki w jakimś sensie. Dla osoby, której nie stać na drogie kursy, korzystanie z programów tv jest dobre, wiele można się nauczyć.

  60. Karolina pisze:

    Pani Haniu, tak myślałam, że trochę dużo podałam tych propozycji ale bądź co bądź to tylko propozycje :-). Odnośnie kamieni szlachetnych- widziałam ten wpis ale propozycja konkretnie dotyczyła jego rozszerzenia (tak dla wyjaśnienia:-)). A pisząc, że przygodę z ezoteryką zaczęłam w wieku 7 lat nie miałam na myśli zajmowania się ezoteryką jako taką (to stało się w odpowiednim czasie, także proszę się nie martwić jakby co :-)). Więc przepraszam za wszelkie nieporozumienia, tak to już w moim życiu jest, że jakoś nie potrafię innym wytłumaczyć, o co mi konkretnie chodzi. Mam nadzieję, że ma pani choć trochę czasu na czytanie komentarzy i odpowiadanie na nie:-). Będę pewnie pisała od czasu do czasu. Pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witaj Karolinko :) nic się nie stało, to miejsce jest do komentowania, można pisać o wszystkim.
      Jeśli nie ma problemów technicznych zawsze odpisuję na komentarze, ponieważ szanuję wszystkich bez wyjątku którzy tu wchodzą.
      Zapraszam więc i pozdrawiam :)

  61. anna pisze:

    Strùona jest super. Od wielu lat zblizam sie do tarota, poprzez astrologie – kierowana w pocztkowych latach przez nauczycieli Studium Psychotronicznego. To juz 15 lat temu. Nie zawsze mialam czas- mieszkam poza krajem. Teraz coraz czesciej rozkladam kart, mam mnostwo notatek i przyjaciolke Danusie , ktora trudni sie ta magia od lat…40 stu. Z Pani Tekstow, opisow korzystam z wielka przyjemnoscia. Bardzo przejrzyscie wyjasnia i prowadzi. Naprawde- szczere gratulacje i podziekowania.
    Przed meczem Wlochy-Anglia, zeby uratowac meza przed zawalem -zapytalam kart o wynik- ” z tarcza” odpowiedzialy: CESARZA mi podajac jako wynik. I tak sie stalo.
    Pozdrawiam, majac nadzieje, ze nie opusci Pani swojego bloga.

    • admin pisze:

      Dzień dobry Aniu:)
      Bardzo dziękuję za uznanie, staram się w miarę możliwości dzielić z Wami tym co już wiem. Uczę się cały czas, wiele jeszcze przede mną.
      Moja droga z Tarotem jest samodzielna, nie mam nikogo bliskiego kto mógłby mnie wesprzeć. Trochę Ci zazdroszczę:) A skąd pomysł że mogłabym zrezygnować z mojego bloga?
      Gratuluję Ci trafnych interpretacji.
      Serdecznie pozdrawiam :)

  62. janusz pisze:

    Witam cieplutko pani Haniu chcialem pogratulowac i podzieowac ze prowadzi pani tak wspanialy blog wchodze na te strone niemalze codziennie po kilka razy i czytam z wielkim zaciekawieniem kazda informacje ale nie chcac pozostac bierny chcialbym rowniez podzielic sie wiadomosciami i wiedza na temat tarota.Pozdrawiam!

    • admin pisze:

      Witaj Januszu :)
      dziękuję za to że jesteś moim wiernym Czytelnikiem:) i doceniasz co tu robię.
      Bardzo chętnie skorzystam z Twojego doświadczenia, jestem osobą otwartą na wiedzę. Napisz do mnie na maila. Pozdrawiam cieplutko.

  63. Karolina pisze:

    Witam Pani Haniu :-). Chciałabym spytać, co Pani myśli o takim sposobie pracy z kartami (niekoniecznie tarota): interpretując karty ktoś nie bierze pod uwagę ich ” tradycyjnych” znaczeń, tylko bardziej opiera się na intuicyjnym lub swoim własnym odczycie kart, nawet jeśli nie zgadza się on zupełnie z jej znaczeniem. Ja często tak mam i zawsze mi się to sprawdza w praktyce. Pozdrawiam serdecznie :-D.
    Karolina.

    • admin pisze:

      Witaj Karolinko :)
      Myślę że po prostu masz niezwykły dar, który świetnie wykorzystujesz :)
      Nie wszyscy potrafią tak pięknie pracować z własną intuicją, gratuluję i serdecznie pozdrawiam :)

  64. Ania pisze:

    Witaj, chcialam podziekowac Ci za ten blog, na pewno bede korzystala z Twojej pomocy w zrozumieniu tarota. Bywaja w zyciu sytuacje, z ktorymi nie potrafimy sobie poradzic i wtedy pojawia sie kolejna szansa. Mam nadzieje, ze karty przemowia do mnie, a dzieki Tobie uda mi sie odnalezc lepsza droge,
    pozdrawiam serdecznie

    • admin pisze:

      Witaj Anusiu,
      Dziękuję za miłe słowa:) i jestem pewna że odnajdziesz właściwą drogę w nurtujących Cię problemach.
      Tarot jest niezwykle precyzyjny i do bólu szczery:)
      Dzięki niemu można dostrzec i zrozumieć wiele aspektów życia.
      Pozdrawiam cieplutko :)

  65. MARIOLA pisze:

    Witam P.Haniu b piekny i madry blog i tez jestem barankiem i mam wielka prosbe czy moge dostac taka tapetke?i moze jakas afirmacje.DZIEKUJE Z GORY.)

    • admin pisze:

      Witaj Mariolu,
      Dziękuję za miłe słowa, mogę zrobić dla Ciebie tapetkę jak znajdę chwilę czasu. Napisz mi tylko jaką chcesz. Pozdrawiam

  66. Kamila pisze:

    to co Pani tutaj napisała czytałam na innym portalu

    • admin pisze:

      A konkretnie co? i gdzie? Chętnie zobaczę, kto kopiuje moją treść. Piszę tu od dwóch lat i to co piszę jest mojego autorstwa. Jeśli korzystam ze źródeł to o nich piszę.

  67. dorota pisze:

    Pani Haniu ja też jestem zodiakalnym baranem :) od razu mi sie Pani blog spodobał :):)

    • admin pisze:

      Bardzo mi miło :) witaj Baranku,cieszę się że polubiłaś moją stronkę. Cudownie poczuć dobrą energię od sympatycznego człowieka.

  68. Elżbieta pisze:

    witam cieplutko ponownie,prosze o pomoc!!!jestem tarocistka i chyba albo dostaje obłędu albo powinnam przestać stawiać ludziom karty :(ostatnio cos dziwnego doświadczam,tzn.mówie ludziom same dobre rzeczy,ludzie wracają do zdrowia,kobiety od kilku lat starające sie o dziecko-zachodza w ciąże,ludzie w krytycznych sytuacjach życiowych wychodza na prostą,te rzeczy dzieja praktycznie od razu-proszę o radę bo zaczynam wierzyć w coś niemożliwego,nie wiem co się dzieje-może po prostu wariuję?pozdrawiam cieplutko i słoneczka życzę:)

    • admin pisze:

      Witaj Elu, dziękuję za życzenia.
      Ja nie jestem jeszcze tarocistką ani wróżką, stawiam czasem karty i przytulam ludzi kiedy im źle. Nie będę tu dawać jedynie słusznych rad bo nie jestem żadną wyrocznią :) Jeśli czujesz niepokój, to zrób sobie przerwę we wróżeniu. Wtedy może znajdziesz dystans a intuicja podpowie Ci najlepsze rozwiązanie. Może po prostu jesteś przemęczona?i stąd te obawy i niepokój…Kontakt z przyrodą konkretnie ze starymi drzewami dobrze robi, taki powrót do natury potrafi postawić nas na nogi. Przytulam Cię do serca i pozdrawiam.

  69. Kamila pisze:

    Chyba Pani wie skąd Pani ściąga wiadomości, dlaczego Pani mnie pyta

    • admin pisze:

      Skąd Twoja pewność że to ja od kogoś ściągam wiadomości?
      jestem w szoku, że można tak bez żadnych wątpliwości i dowodów zarzucać obcej osobie nieuczciwość.
      Dlaczego nie chcesz podać tutaj linku strony z której rzekomo ściągam? chętnie zobaczę tę stronę drugi raz to powtarzam, to Ty masz jakiś dziwny z tym problem…
      Jesli będziesz mi tylko zarzucać złodziejstwo bez dowodów to następnym razem Twoje kolejne rewelacyjne wiadomości wylądują w koszu.

  70. monika pisze:

    Hmm szkoda że moja wiadomość też nie doczekała się odpowiedzi i wylądowała w koszu :(

    • admin pisze:

      Na Twoją wiadomość odpowiedziałam mailem ponieważ mam coraz mniej miejsca na stronie ale powróciła do mnie, ponieważ okazało się że podałaś mi fikcyjny adres…:(
      Tak to jest jak się jest nieuczciwym …

  71. monika pisze:

    No cóż , nie ma takiej możliwości , nie pierwszy raz pytam panią o zdanie jeśli chodzi o tarota i zawsze podaję ten sam adres….

    • admin pisze:

      Tez nic z tego nie rozumiem… dostałam komunikat, że taki adres nie istnieje i moja wiadomość do Ciebie wróciła..
      Ok skoro tak to odnalazłam Twoje pytanie i tu odpowiem. Karta Wieży to najgorsza karta w Tarocie więc trudno żeby mogła przepowiedzieć cokolwiek pozytywnego (chyba że doznanie nagłego olśnienia w jakiejś sprawie). Jednak jesli stawiasz komukolwiek karty na poważny problem nie możesz ograniczyć się do wylosowania jednej czy dwóch kart.Jeśli jest problem trzeba komuś pomóc, zobaczyć co można zrobić,jakie jest wyjście z trudnej sytuacji. Dlatego trzeba postawić konkretny rozkład. Pozdrawiam

  72. maja pisze:

    czy stawia Pani tarota.Prosze o odpowiedz. dziekuje i pozdrawiam. maja

  73. Paweł pisze:

    Witam , mam pytanie mianowicie znaczenia tarota . Dałobysię jakoś pomóc ??? Wyszły mi nastepujace karty w nastepujacej kolejnosci koło fortuny , kochankowie , diabeł . A chciałem postawić tarowa pytając o swoje życie osobiste…… szczegółowo czy żona mnie zaradza a wiem że zdradza , dlaczego to robi i czy mam jakiekolwiek szanse żeby odebrać jej syna…. Dziękuje i Pozdrawiam . Paweł

    • admin pisze:

      Witaj,
      Pawełku to są bardzo poważne problemy i trudne karty. W takiej sytuacji należałoby postawić konkretny rozkład na konkretne pytanie.
      Ja w tej chwili jestem na urlopie. Pozdrawiam

  74. Karolina pisze:

    Czesc:) ktos mnie nazwal „swietym dzieckiem indygo”, ale ja uwazam, ze nie az tak, moze troszeczke. od dziecinstwa ciekawily mnie karty(nawet nie wiem skad), ale nie jest tak jak pisalas, nie czuje zadnej obawy, ani nie traktuje ich jako nalogu i pomoc w problemach. po prostu je lubie. niedawno udalo mi sie kupic mala arkane z ksiazeczka Dr. J.W. Suliga. Narazie nic z nimi nie robie poki nie oczyszcze je. ALe nie wiem wciaz jak powinnam ukladac karty, kiedy odwrocone(co to znaczy: odwrocone do gory nogami wobec mnie, czy obrazkiem w dol na stol?). Czy istnieje z pania latwiejszy kontakt, czy tylko na stronie? Karolina

  75. Karolina pisze:

    witam, pisalam tu dlugi komentarz, ale juz go nie ma, a czekalam na odpowiedz. Usunela go pani?

    • admin pisze:

      Witaj Karolinko,
      Może odpowiem kompleksowo. Nikt Cię nie wyrzucił, po prostu nie było mnie.
      Pojęcie „odwróconych”kart tyczy i jednej i drugiej opcji o której pisałaś. Niektórzy je stosują niektórzy nie. Jak zwykle wszystko zależy od osobistych odczuć. Nie ma jakichś kanonów według których musisz odwracać karty lub nie. Jeśli chodzi o odwracanie”do góry nogami”to ilu tarocistów tyle zdań na ten temat. Początkujący często stosują odwrócone aby było im łatwiej interpretować dany rozkład. Odwrócone jak się domyślasz interpretuje się jako negatywne. Jeśli chcesz stosować ten sposób to dzielisz talię mniej więcej na połowę i odwracasz jedną część, potem tasujesz i rozkładasz.
      Nie mogę Ci obiecywać że pogadamy np. na Skype bo nie mam na to czasu. Ta strona to tylko moje hobby.

  76. Karolina pisze:

    Droga Pani, przepraszam, po fakcie zauwazylam, ze komentarz jeszcze nie doszedl. Jeszcze raz przepraszam. Naprawde dziekuje za odpowiedz. Bardzo mi pani pomogla. Pozdrawiam

  77. Agnieszka pisze:

    Witam
    To miejsce poleciła mi siostra i strasznie mi się tu spodobało.Bardzo fajny , miły i ciepły blog. Na pewno bedę tutaj zagladać częściej :)) Mam teraz zły moment w zyciu , nie mogę znaleźć pracy i ogólnie wszystko jest „nie tak” i tak sobie myślę że może tutaj, czytając wszystkich i korzystając z tutejszych afirmacji coś w moim życiu zmieni się na lepsze :)) Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Agniesiu :)
      Bardzo się ciesze że tu jesteś :)
      Jeśli wszystko w Twoim życiu „jest nie tak” to możesz spróbować uporządkować je. To dobry sposób aby poruszyć energię.
      Zacznij od zwykłych domowych porządków. Wyrzuć niepotrzebne rzeczy, wszystkie tzw.”przydasie”, porządnie wysprzątaj mieszkanie we wszystkich zakamarkach. Niech pachnie i lśni. Potem oczyść mieszkanie szałwią lub solą, zapal białą świecę niech spali się do końca. Następnie weź kąpiel z dodatkiem soli. Postaram się wrzucić więcej afirmacji na stronkę żebyś miała większy wybór. Postaraj się wypędzić negatywne myśli z głowy,wiem że o to trudno kiedy wszystko się nie układa. Ale trzeba od czegoś zacząć aby było lepiej, nikt za nas tego nie zrobi… to żmudna praca ale z czasem przynosi efekty. Uwierz :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

  78. Agnieszka pisze:

    Droga Haniu
    Dziękuję Ci za każde ciepłe slowo :)

  79. Izabela pisze:

    Witam serdecznie Pani Haniu i mam prośbę w tekście o sobie pisze Pani „Moje spotkanie z Tarotem zaczęło się od trudnego momentu w życiu. Chciałam zrozumieć, pogodzić się z czymś, poradzić sobie w najlepszy dla siebie sposób. I tak wciągnęła mnie ezoteryka i duchowy rozwój, dzięki któremu osiągnęłam wewnętrzny spokój a wiele spraw w moim życiu odnalazło właściwy wymiar i proporcje…” i ja znalazłam się kolejny raz w trudnej sytuacji i również chciałabym zapoznać się z Tarotem.
    Kiedyś już zakupiłam samouczek wprowadzający w świat tarota wraz z kartami ale tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć by to wszystko ogarnąć.Czy jest taka możliwość, żeby nauczyć się tego samej- czy lepiej poszukać kogoś do pomocy przynajmniej na początek.Bardzo proszę o podpowiedź ,z góry dziękuje i pozdrawiam Izabela.

  80. Kaja pisze:

    Witam. Mam pytanie co do stawiania kart. Czy osobA której wróże powinna karty wyciągać samodzielnie czy ja powinnam te karty wybierać ? (słyszałam że karty nie lubią być dotykane przez wiele osób. Że dotykać może je tylko właściciel) czy to prawda ?
    Pozdrawiam Serdecznie :)

    • admin pisze:

      Witaj Kaju :)
      Ilu tarocistów tyle opinii na ten temat… Musisz zapytać własnej intuicji czy chciałabyś aby ktoś dotykał Twoich kart… nie śpiesz się… pochodź z tą decyzją parę dni…to Twoja magia… Twój sposób porozumienia z kartami więc to Ty musisz podjąć tę decyzję. Pozdrawiam cieplutko :) i powodzenia.

  81. Ania pisze:

    Dziękuję Bogu że są tacy ludzie jak Pani :-)

  82. Ania pisze:

    Pani Haniu dostałam karty tarota od przyjaciółki. Czy mogę ich używać? Dopiero zaczynam przygodę z tarotem. Ciągnie mnie do niego. Mam też karty nowo zakupione i chyba z nimi się najlepiej czuje. Co zrobić z kartami od przyjaciółki? Szkoda mi oddać bo powiedziała że je spali.

    • admin pisze:

      Witaj Anusiu :) przede wszystkim dziękuję za bardzo miłe słowa… nie wiem tylko czym sobie na nie zasłużyłam…?
      Co do kart to najważniejsza jest Twoja intuicja, wybierz te które Cię „przyciągają” a te drugie schowaj sobie do pudełka może za jakiś czas i one „przemówią”.
      Należałoby tylko karty od koleżanki oczyścić. Jak to zrobić znajdziesz w zakładce „Tarot”- Oczyszczanie kart. Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam cieplutko :)

  83. Ania pisze:

    Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Jeszcze zajrzę tu nie raz. Pozdrawiam mocno.
    ps . Jest Pani bardzo ciepłą osobą. Ma pani bardzo dużo dobrej energii. Mało jest takich osób dzięki którym tak dobrze się czuję. Dziękuję. :-D

  84. Ania pisze:

    to po raz kolejny ja. Zastanawiam się dlaczego tyle ludzi boi się tarota. Każdy mi odradza. Mówią że w niepowołanych rękach tarot może zrobić krzywdę. Co mam im mówić. To tak jakbym ja była nieodpowiednia do tego.Dziwny jest ten świat a może to nie świat tylko ludzie. Hm..
    :]

  85. Magdalena pisze:

    Dobry wieczór Pani Haniu,

    Czy jest taka możliwość, aby Pani postawiła mi tarota w pewnej nurtującej mnie sprawie?
    Serdecznie pozdrawiam! :)

  86. Magdalena pisze:

    Dziękuje bardzo za odpowiedź. Rozumiem, sama też za duzo czasu nie mam. Wiem jak to jest :) Serdecznie pozdrawiam :D

  87. Karolina pisze:

    Witam, Pani Haniu :-)
    Mam do Pani pytanie: co Pani sądzi o poglądzie, że karty czyta się w zależności od talii; np. 9 buław to w Tarocie Thotha karta siły, mocy i energii, a w talii Rider Waita jest kartą niemal wyczerpania, zmęczenia…?
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-D

    • admin pisze:

      Witaj Karolinko :)
      Hm… myślę że najlepiej po prostu interpretować w zależności od tego jakie masz karty sąsiadujące… doskonale wiesz że im znamy więcej znaczeń im jesteśmy bardziej elastyczni w interpretacjach tym lepiej. A co do 9 buław… to karta co prawda kogoś kto dostał w życiu po głowie ale ma siłę walczyć dalej, jest dzielny i przygotowany do ewentualnej obrony. Kiedy karta się odwraca( lub stoi przy mniej pozytywnej karcie) to dopiero wtedy jest bezsilny i przegrany. Nie przejmuj się kto co mówi ważne są Twoje odczucia i sąsiadujące karty, ogólny wydźwięk rozkładu. A tak w ogóle gdyby karty różniły się tak diametralnie to nie byłby już Tarot tylko Piotruś albo co innego :) Pozdrawiam :)
      PS. Niektórzy twórcy talii Tarota mają swoje różne wizje ale myślę że jeśli jakaś talia diametralnie i rażąco odbiega od kanonu to po prostu należy ją potraktować jako okaz… widziałam taką, w której 5 mieczy była wręcz rozrywkowa… więc lepiej nie mieszać sobie w głowie…

  88. Karolina pisze:

    No tak, ja też widziałam wiele takich talii…
    Są też talie „kolekcjonerskie”, które sprawiają wrażenie, jakby były tylko po to, żeby być i mieć swoje miejsce na liście talii tarota…
    Zaglądam często na bardzo fajną stronę, na której są chyba wszystkie talie tarota (i nie tylko) jakie stworzono. Strona jest anglojęzyczna. Nie ma tam co prawda całych talii, tylko po 5-6 kart z każdej talii. Kiedyś sobie przeglądałam i przejrzałam wreszcie wszystkie ale naprawdę, na niektóre talie po prostu brak słów… Oczywiście wg mnie.
    Dziękuję więc i pozdrawiam serdecznie. :-)

    • admin pisze:

      Ja również Ci dziękuję, każdy komentarz to dla mnie ciekawe doświadczenie i kontakt z człowiekiem :)
      Talii jest mnóstwo a takich, które z Tarotem mają niewiele wspólnego całe mnóstwo. Sama mam jedną, dość popularną talię Casanovy, dostałam w prezencie, czasem jej używam ale… czuję się z nią średnio… używam jej do rozkładów partnerskich dla moich bliskich.
      I znów powracamy do intuicji… ona jest najlepszym drogowskazem.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      • agnes :) pisze:

        witaj :) jestem tu po raz pierwszy i się zauroczyłam. oczywiście przywiał mnie tu przypadek, a może przeznaczenie. byłam u kilku wróżbitów, ale czułam że to nie wróżba, tylko karty mówią to co ja chce. nawet jedna pani stwierdziła, że mi się ciężko karty kładzie i więcej nie chciała kłaść. wszyscy zgodnie stwierdzili, ze jestem szczęśliwie urodzona ( mam trudna sytuację finansową i nie mam mężczyzny). sama pomyślałam, że skoro karty mnie słuchają to zacznę wróżyć. kupiłam karty z kamieniami, bo tak mi podpowiedziała intuicja. lubię kamienie. jeszcze nie wróżę. uczę się pomalutku. interesuje mnie jeszcze świat energii, magii świec i afirmacji, a trafiłam na Twoją stronę, bo bardzo chcę poznać kolor swojej aury. jestem jeszcze laikiem, ale wierzę że z czasem powiększę swoją wiedzę. pozdrawiam serdecznie.

        • admin pisze:

          Witaj Agnes :)
          Uwielbiam takie wiadomości… intuicja to jest najważniejsze co trzeba posiadać w nauce Tarota a Ty ją masz…
          Cóż mogę powiedzieć… życzę Ci powodzenia i cierpliwości na drodze ze wspaniałą energią Tarota.
          Oczywiście zapraszam na moją stronę, czytaj po kolei wszystko co Cię interesuje, najpierw o nauce od czego zacząć…
          Serdecznie pozdrawiam

  89. Magda pisze:

    Witaj, Haniu, swoją przygodę z Tarotem zaczęłam naprawdę niedawno. Jestem pełna nadziei, bo chyba nigdy nie zapomnę uczucia, gdy pierwszy raz w ręku miałam swoje karty. Coś cudownego, magicznego, całkowicie nie do opisania. Chciałabym wiedzieć, czy mam jakieś predyspozycje do wróżenia z kart. Jednak coś mi podpowiada, że to, jak długo mnie do nich ciągnęło może być już małą wskazówką.
    Na stronę trafiłam, oczywiście, przypadkiem i na pewno zostanę na dłużej. Nauka tarota jest jak wciągająca książka, nie skończysz, póki nie doczytasz do końca. Tak samo, a może jeszcze bardziej jest z samymi kartami. Zdarza mi się usiąść, zrobić rozkład, potem wziąć karty do rąk, tasować, myśleć nad tym, co przed chwilą starałam się zinterpretować i… Coś wyłożyć. Ręce same to robią.
    Zapisuję ważniejsze rozkłady, czasami wyciągam w pociągu, autobusie, nudnym wykładzie z literatury renesansu i łącze, myślę, interpretuje.
    Karty zaczęły grać w moim życiu bardzo dużą rolę, sięgam po nie prawie codziennie. Jak nowy towarzysz życia. Dziękuję Haniu za stronę, lepszego Tarota w pigułce nie ma nigdzie indziej.

    • admin pisze:

      Witaj Madziu :)
      Bardzo Ci dziękuję za tak dobrą opinie o mojej stronie :)
      Ja także jestem samoukiem, wciąż szukam drążę, właściwie ta nauka nie ma końca…
      Trzeba o jednym tylko pamiętać… aby Tarot nie zdominował naszego życia… pamiętaj Kochanie to tylko jednak karty…
      Życzę Ci wspaniałych doświadczeń na drodze z Tarotem, serdecznie pozdrawiam :)

  90. Anna pisze:

    Nie dostalam odpowiedzi od Pani,a tak bardzo potrzebuje dobrej rady

  91. Elka pisze:

    Witaj Haniu ,bardzo się cieszę ,że trafiłam na Twoją stronę .Znalazłam na niej wiele cennych informacji .Cudowne jest to ,że dzielisz się tą niezwykłą wiedzą i tyle osób może z niej skorzystać .Jesteś naprawdę niesamowitą osobą !
    Chciałabym Ci podziękować za czas , który poświęcasz na przekazywanie dobrej energii i wiedzy tylu ludziom . Tak po prostu dziękuję Ci ,że Jesteś i życzę dużo zdrowia ,sił i cierpliwości i wielu sukcesów w życiu .
    Pozdrawiam serdecznie z pochmurnego ale magicznego Krakowa .

    • admin pisze:

      Witaj Elu :)
      Tak przemiłej wiadomości dawno nie przeczytałam, dziękuję :)
      Staram się jak mogę, lubię to co robię i to jest podstawą mojego tu funkcjonowania.
      Przyznam że często trudno mi pogodzić wszystkie obowiązki i pomóc natychmiast wszystkim, którzy do mnie piszą… Nie wiem czy wiesz ale piszę sporo jeszcze na FB.
      Zdarzają się tacy którzy potrafią mi zrobić wiele przykrości bo nie odpisałam natychmiast…
      Ale najważniejsze że mam tu takie kochane osoby jak Ty, które wesprą dobrym słowem :)
      Dziękuję Ci serdecznie i wysyłam mnóstwo dobrej energii i moc serdeczności :)

      • Elka pisze:

        Haniu ,na FB też z uwagą czytam Twoje teksty .Na prawdę można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć i nauczyć od Ciebie .Tym bardziej jest to cenne ,że w tych pokręconych czasach każdy myśli o sobie biegnie i nie ma ochoty myśleć o innych . Jesteś Niezwykłą Osobą , mimo wielu obowiązków znajdujesz czas i dzielisz się wiedzą i umiejętnościami z innymi .Tymi ,co robią przykrość nie warto się przejmować ,ważne ,że tych co są Ci wdzięczni i doceniają jest dużo więcej .
        Dziękuję za serdeczności i życzę Ci wiele sił ,zdrowia i samych sukcesów w życiu .Pozdrawiam serdecznie .

  92. Małgosia pisze:

    Witam serdecznie, trafiłam tu przypadkiem – szukając afirmacji na miłość i bogactwo. prosze mi powiedzieć – czy moge poprosić o przepowiednie na 2013 r. ??? Co mnie czeka w miłości , w pracy, w finansach. Poprzedni rok nie był zbyt obfity w uniesienia – może ten coś dla mnie szykuję. Pozdrawiam serdecznie

    • admin pisze:

      Witaj Małgosiu,
      Swoją przepowiednię numerologiczną możesz przeczytać na stronie fb Wrózb z Tarota, zapraszam. W tej chwili innych nie przepowiadam. Pozdrawiam

  93. Aga pisze:

    Witaj :) Trafiłam na Twoją stronę i muszę przyznać, że od razu przypadła mi do gustu, a zwłaszcza metoda z wyznaczaniem czasu w Tarocie, z którą miałam największe problemy:)
    Mam pytanie trochę z innej beczki. Chciałabym abyś pomogła mi w interpretacji karty Papież. Pojawia się ona przy różnych rozkładach dotyczących jednej osoby zwłaszcza w odpowiedzi „co zrobi/co się stanie” i powiem szczerze, że nijak mi ona nie pasuje do kontekstu. Może ma ona jeszcze inne, szersze znaczenie, którego znaleźć nie mogę?
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź :)

    • admin pisze:

      Witaj, cieszę się , że moja strona jest pomocna, po to jest. Nie gniewaj się ale nie interpretuję cudzych kart, gdybym zrobiła wyjątek, nie wyszłabym z tego miejsca przez najbliższy miesiąc… na moją stronę wchodzi dziennie 700 osób, większość chciałaby pomocy w interpretacjach. To dla mnie jest fizycznie niemożliwe. Pozdrawiam

      • Aga pisze:

        Rozumiem to doskonale :) A czy jest możliwość, nie interpretacji, a podania mi całego znaczenia karty? Takiego opisu? Szukam wszędzie, wszędzie się powtarza, ale może mi coś umyka, może ona ma jeszcze jakieś znaczenie, które nie pojawia się w opisach ogólnych?

        • admin pisze:

          Mnie karta Kapłana czasem wychodzi kiedy ktoś ma ustalone zdanie na jakiś temat i nie ma zamiaru go zmienić. Coś postanowił, zaciął się i koniec. Nie przekonają go żadne argumenty. Albo powściągliwość w kontaktach, lub tez tradycyjne poglądy na temat rodziny, albo działa w konwencjonalny sposób. Albo tez czuje że ktoś mu coś narzuca, czymś ogranicza jego wolność a on chce postępować po swojemu.

          • Aga pisze:

            O! Dziękuję Ci bardzo, naprawdę pomogło i wiele wyjaśniło. Z takim znaczeniem wszystko jest o wiele jaśniejsze, dziękuję jeszcze raz :) Pozdrawiam serdecznie!

          • admin pisze:

            :) Pozdrawiam

  94. Aneta pisze:

    Witam serdecznie,
    Bardzo proszę o podanie daty kiedy w najbliższym czasie można zrobić rytuał rumiankowy, nie znam się dobrze na fazach księżyca i nie chcę zrobić tego źle. Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Anetko, bardzo mi przykro ale ten rytuał możesz zrobić dopiero za miesiąc, ponieważ pierwszy wtorek w przybywającym Księżycu był w tym tygodniu…Najbliższy nów będzie 11.03. sprawdź w kalendarzu kiedy od tego dnia będzie pierwszy wtorek ( chyba wtorek właśnie ale sprawdź ) Pozdrawiam.

  95. Aneta pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź :-) sprawdziłam i pierwszy wtorek po nowiu przypada 12.03
    Pozdrawiam

  96. Aneta pisze:

    Witam, zapomniałam wcześniej jeszcze napisać, że jest Pani jedyną osobą, która udzieliła mi odpowiedzi :-), trzy inne osoby tego nie zrobiły.
    Pozdrawiam

  97. BAsia pisze:

    Witaj!!
    Jeszcze niedawno rozpiywłaś dokładnie cały tydzień, pisząc również o dobrych i złych dniach oraz przedstawiając puste kursy księżyca. Kiedyż się to znowu pojawi??? Mimo, iż wciąż zaglądam na Twoją stronę tego mi bardzo brakuje….

    • admin pisze:

      Witaj Basiu,ostatnio nie miałam czasu na pisanie ale jutro postaram się umieścić prognozę na cały kolejny tydzień. Na moim profilu FB był codziennie opis danego dnia. Zapraszam do polubienia mojej strony na FB. Pozdrawiam :)

  98. BAsia pisze:

    Wielkie dzięki!!!
    Polubię z pewnością :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  99. Ikona pisze:

    Przestraszylam sie SMS-a, ktory wrozka wyslala mi na komorke, zachecajac do wrozenia na odleglosc: odwrocony wisielec w kartach Tarota, czy nie chce sie dowiedziec co to dla mnie oznacza. Poczulam niesmak i szybko usunelam wiadomosc, juz sama nazwa moze popsuc nastroj czlowiekowi.

    • admin pisze:

      Witaj… bardzo dobrze zrobiłaś wyrzucając ten śmieć, inaczej tego nie da się nazwać. To nie wróżka to oszustka. Wisielec to nic strasznego, spokojnie… :) Nie przejmuj się oszustami… pozdrawiam :)

  100. Aneta pisze:

    Witaj Haniu,

    Mam mytanie, czy wiesz kiedy w tym roku robi się Mapę Marzeń?

    Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Anetko,
      W tym roku nów w Baranie będzie 10.04. o godz.11.35. Spokojnie mamy jeszcze trochę czasu, będę pisać o tym, przypomnę i ponaglę wszystkich, którzy w to wierzą :)
      Pozdrawiam.

  101. Aneta pisze:

    Witam,
    Bardzo dziękuję za odpowiedź :-) i chciałabym się jeszcze zapytać (upewnić) czy napiszesz o tym w kategoriach Magiczne Rytuały?
    Pozdrawiam

  102. Pati pisze:

    Witam cieplutko
    W ostatnim czasie moja sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu.Ciężko jest mi się z tym uporać dlatego postanowiłam przeprowadzić rytuał finansowy który byłby najodpowiedniejszy ty bardziej jest do tego odpowiedni moment ponieważ księżyca będzie przybywać.Proszę o jakiś skuteczny rytuał by udało się jak najszybciej uregulować finanse.Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Pati,
      Jeśli pojawiły sie problemy finansowe to najpierw należałoby zrobić porządki w mieszkaniu aby zmienić i poruszyć energią. Potem oczyścić mieszkanie i Ciebie a na końcu dopiero rytuał. Taka jest kolejność. Czy zrobiłaś to? Pozdrawiam

      • Pati pisze:

        Witam ponownie
        Zaczęłam już wcześniej porządki generalne ponieważ przeprowadzałam się do nowego mieszkania, oczyściłam mieszkanie, wyrzuciłam zbędne stare przedmioty i postanowiłam wspomóc się rytuałem.Często również oczyszczam pomieszczenia kadzidełkami żeby przepływ energii nie był zakłócony.
        Pozdrawiam

        • admin pisze:

          To wspaniale, teraz afirmuj, myśl pozytywnie, spróbuj coś działać, energia księżycowa teraz daje duże wsparcie. Mam nadzieję że nie zapomniałaś o kąpieli z dodatkiem soli. Pozdrawiam

  103. Iwona pisze:

    Witam serdecznie.
    Moim marzeniem jest być żoną, matką, szczęśliwie, kochająco wyjść za mąż. Mam już 40 lat (stara panna), a marzenie się nie spełnia.
    Pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witaj Iwonko,
      Na ogół marzenia same się nie spełniają… to my musimy najpierw coś zapoczątkować aby się spełniło… Nawet szczęściu czasem trzeba dopomóc…
      W dużej mierze powodzenie zależy od nas samych. Powiedz co do tej pory zrobiłaś aby to marzenie się spełniło? W tym tygodniu jest dobry czas na plany i realizację marzeń, spróbuj coś zrobić, wyjść z domu, zapisać się na kurs tańca, czy klub karaoke, wejść na jakiś portal, cokolwiek… jeśli zaczniesz coś robić i mocno w to wierzyć, może zapalić w piątek czerwoną lub różową świeczkę na przywołanie miłości to poruszysz zastałą energię wokół Ciebie… powodzenia :) pozdrawiam

  104. Iwona pisze:

    Dziękuje bardzo serdecznie za odp.
    Ja działam i nic. Jestem na portalach randkowych. Robiłam już mapę marzeń i wiele innych rytuałów do przywołania miłości. Nie skutkuje już nic.
    Pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Gdzieś musi tkwić problem. A wychodzisz z domu? Portale randkowe to nie wszystko, spróbujemy coś poradzić. Napiszę do Ciebie na email. Pozdrawiam

  105. Iwona pisze:

    Witam serdecznie Pani Hanno!
    Dziękuje serdecznie za pomoc.
    Niestety skypa nie mam.
    Ogólnie sęk jest w tym, że mnie nie potrzeba rozmowy mnie potrzeba męża.
    Pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witam,
      Cóż…niepotrzebna ta złośliwość. Nie jestem cudotwórczynią. Tu nie chodzi o rozmowy tylko o nauczenie Ciebie co zrobić żeby męża znaleźć. Bo jak widać masz ewidentnie problem i napewno jest tego jakaś przyczyna. Przyczynę i pomoc może dać tylko ktoś, kto się na tym zna. Ale jeśli wolisz tkwić w obecnej sytuacji to Twój wybór. Pozdrawiam

    • Anna pisze:

      Witaj Iwona
      Poniewaz portal jest otwarty do rozmów przeczytałam wymianę z Hanna.
      Z Twych wypowiedzi emanuje złość(nie z tekstów ale krótkich dynamicznych informacji) to charakterystyczne,piszę tak bo byłam i jestem bez męża.Długo mi nie wychodziło z przyciaganierm tej przeciwnej płci i powiem jeszcze jedno nic na siłę aczkolwiek myślę ,ba nawet wiem ,ze jest u Ciebie przyczyna.Po pierwsze (z autopsji) za bardzo chcesz na siłę,stosujesz wszystkie metody-robi się haos,wysyłasz tyle podminowanych emocji które są złe.Po drugie wyluzuj…uśmiechaj się ,dabaj o siebie,zainwestuj w zainteresowania i rozmawiaj o nich ,wyjdź do ludzi ale z własnymi inwencjami a nie po to aby chłopa złapać.Pokaż się ,że jesteś interesujacą osobą ,fajną,ładną,mądrą i otwartą na nowe.Wpraszaj się do znajomych ,firmowe rauty,biurowe/zakładowe wycieczki,sama zacznij zmawiać się ze znajomymi ,rodziną i organizuj wyjścia,wyjazdy(nie musi być to droga inwestycja,np spacer,wyjazd do lasu taka ala majowa kolacja np.na kocu).Musi Tobie zachcieć się zmiany i działania bez myślenia o mężu a gwarantuję Ci ,że sam się znajdzie ale…zawsze jest ale…to ważne:
      Uwaga nie rób z siebie księżniczki,która czeka na księcia z białym koniem,nie stawiaj poprzeczki zbyt wysoko i nie skreślaj ludzi zaraz na wstępie,czasem lepiej nic nie powiedzieć.Ludzie często oceniają kogoś nie znając go-NIE RÓB TEGO.Może się okazać ,że ktoś bardzo skryty,skromny szary z zewnątrz jest bogatym człowiekiem wewnętrznie albo potrafi zapewnić Ci wszystko kryje się pod maską ubioru zachowania.Życzę Ci mądrości .wytrwałośc,icierpliwości ponieważ przechodzę to mogę się wypowiedzieć….Pozdrawiam serdecznie,uśmiechni się :)

  106. M. pisze:

    Witam,
    korcił mnie ten Tarot i korcił ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Po lekturze kilku postów na Pani blogu zdecydowałam się na zakup swojej pierwszej talii. Studiuję ją teraz pilnie. Czasem próbuje zadawać jakieś pytania i szukać odpowiedzi w trójkowych rozstawieniach i jestem bardzo miło zaskoczona jak Tarot trafia w to co się dzieje w moim życiu. Pani blog bardzo pomógł mi zacząć i na pewno będzie pomagał nadal, bo z wielką przyjemnością tu zaglądam. Zdecydowałam się też założyć swojego bloga. Bardziej dla siebie niż innych. Bo jestem na etapie studiowania pojedynczych kart, czytania o nich i zastanawiania się co w nich widzę. Postanowiłam, że będę to zapisywać – a na blogu najłatwiej. Pozwoliłam sobie w nim w podziękowaniu umieścić linka do Pani bloga – to jedyny sposób w jaki mogę podziękować, za dobre rady, które tu znalazłam. Może jeśli się kiedyś zdarzy, że jednak będę miała jakiś czytelników to trafią też do Pani. Pozdrawiam i dziękuje za to co Pani tu pisze. Bardzo przydatna jest to wiedza dla takiej osoby jak ja, która dopiero co zaczęła tę fascynującą przygodę.

    • admin pisze:

      Witaj droga M :)
      Dziekuję za uznanie i miłe słowa. Bardzo się cieszę że mogłam Ci pomóc, że będziesz realizowała swoją pasję a tym samym będziesz się rozwijała. Życie bez zainteresowań jest puste i jałowe, warto realizować swoje marzenia, warto coś robić. Życzę Ci dużo przyjemności i nieustającej inspiracji, życzę Ci trafnych interpretacji i porozumienia ze swoimi kartami. Serdecznie pozdrawiam :)

  107. M. pisze:

    Ojoj. Pomyliłam się wpisując w rubryce powyżej swój adres. Jestem nie tylko początkującą sympatyczką Tarota, ale też początkującą blogerką… powinna być końcówka .com – w razie gdyby miała Pani ochotę zajrzeć do mnie.

  108. Iwona pisze:

    Pani Haniu, bardzo ale to bardzo ciekawa strona. Rzetelnie zrobiona, świetne opisy kart. Czy dla potrzeb własnej edukacji (wyłącznie) mozna skopiowac interpretacje kart do worda? – aby wydrukować i móc się uczyć z kartek (większe mozliwości niz z monitorta :) ). Dziekuje, pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witaj Iwonko :)
      Dziękuję za miłe słowa i docenienie mojej strony. Miło że pytasz, inni nie pytają tylko kopiują… oczywiście że możesz, byłoby jednak miło gdybyś w zamian podarowała jakiś niewielki datek na rozwój tej strony..ot grosik po prostu.Taka wymiana energii jest bardzo dobra, wpływa na harmonię po obu stronach. Gdybyś się zdecydowała, to numer konta jest na stronie. Pozdrawiam

      • Iwona pisze:

        Haniu witaj, dzieki za szybką odpowiedź, oczywiście, wpłacę, jestem za wymiana energii jak najbardziej :) Zajmuję się Feng Shui od wielu wielu lat i dobrze wiem, jak jest z energiami :) … kiedyś nawiazałąm hm.. wstępny kontakt z Tarotem, a teraz postanowiłam wrócić, mam piękna Talię Rohriga, musiałam najwyraźniej do niej dojrzeć, teraz bardziej do mnie przemawia, a Twoje intepretacje są kopletne, łatwe do zrozumienia i zapamiętania pozdrawiam ciepło. Iwona

        • admin pisze:

          Witaj Iwonko, Twoje słowa to balsam na moją duszę…cudownie pisać z kimś kto rozumie… Dwa i pół roku wróżyłam za darmo, robiłam tapety za darmo, dzieliłam się afirmacjami, rytuałami za darmo, udzielałam porad za darmo, robiłam to z potrzeby serca ale nie przełożyło się to na moje samopoczucie. Jestem totalnie pozbawiona energii dlatego postanowiłam coś zmienić. Pewnie inni będą mieli mi za złe że już wszystko nie za darmo (widzę skutki tej decyzji) ale trudno moje zdrowie jest ważniejsze. Dlatego dziękuję że rozumiesz…
          A talii Rohriga gratuluję wyjątkowo piękna i wyrazista symbolika, na pewno dobrze Ci posłuży. Serdecznie Cię pozdrawiam :)

  109. Barbara pisze:

    Witam Cię Haniu :) Zajrzałam tu kiedyś przypadkiem i od tej pory zaglądam czasem. A ponieważ jest to dla mnie z korzyścią, wysłałam „wdzięcznościowy datek”. Cieszę się, że tu trafiłam i pozdrawiam serdecznie. B

    • admin pisze:

      Witaj Basiu :)
      Bardzo się cieszę że polubiłaś moją stronę i była dla Ciebie pomocna.
      Dziękuję za wsparcie, jestem pod wrażeniem bo jesteś na razie jedyna, która z własnej woli to uczyniła…
      Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

  110. Barbara pisze:

    Haniu, to oczywiste – jest korzyść z czyjejś pracy, jest i zapłata za nią. Podoba mi się Twoje podejście do Tarota, sama mam podobne. Życzę mnóstwa wspaniałych przemyśleń do podziału z czytelnikami i tyle samo życzliwości z ich strony :) B.

    • admin pisze:

      Dziękuję Basiu, piękne życzenia :)
      Bardzo się cieszę że poznałam bratnią duszę, odezwij się czasem, podziel swoimi myślami,sugestiami, będzie mi bardzo miło, pozdrawiam serdecznie :)

  111. Ana pisze:

    Witam Pani Haniu.
    Od ponad roku pracuje z kartami tarota. Ostatnio byłam na spotkaniu charyzmatycznym na którym ksiądz egzorcysta wyraźnie mówił o „Złym” który stoi za kartami tarota oraz wszelką wiedzą tajemną. Wyznam szczerze że przestraszyłam się i czuje mętlik w głowie. Jak Pani odnosi sie do tego tematu? Jak wiara w Boga przenosi sie na wróżbiarstwo?

    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz
    Ana

    • admin pisze:

      Witaj Ano,
      Według mnie największe zło jakie istnieje, to ludzka głupota i ignorancja. Argumenty tego egzorcysty były dobre w średniowieczu,dziś oczekujemy czegoś więcej… Jednak zgadzam się że wiele zła może uczynić człowiek niedojrzały mentalnie i emocjonalnie zajmujący się Tarotem. Dziś niestety coraz więcej jest łakomych na szybki zarobek,pseudo-wróżbitów … i to rzeczywiście jest złe…
      A co do wiary… każdy człowiek musi sam we własnym sercu to osądzić, bez nacisków i sugestii z zewnątrz
      pozdrawiam

  112. Barbara pisze:

    Dodam swoje trzy grosze :): zło może być tylko w ludziach, na pewno nie w kartach. To wyłącznie narzędzie, za pośrednictwem którego dostajemy odpowiedzi od naszej Podświadomości, wyższego Ja, naszego Przewodnika czy Boga – każdy niech nazywa po swojemu. Mam bardzo dobre doświadczenie z Tarotem (podobne jak Hania), karty służą mi i bliskim, którzy chcą żeby im pomóc, nie jestem wróżką. Nigdy nie zawiodły i nie mam powodu się ich bać, to tak jakby bać się siebie. Ale też nie posługuję się nimi bez umiaru i z byle powodu. Poza tym one tylko radzą, dają wskazówki, a ostateczny wybór i tak należy do nas. Pozdrawiam:)

  113. Ana pisze:

    Witam bardzo cieplutko,
    Bardzo mi Panie pomogły:) potrzebowałam tych słów…
    Pomyślałam sobie, że jeśli mój dar od złego pochodzi to nie chcę tego, to niech Bóg to ode mnie weźmie. Miałam dłuższą przerwę w rozkładaniu musiałam sobie to wszystko poukładać także sama muszę zobaczyć jak to dalej będzie.
    To Dar i od nas zależy jak go spożytkować. Czy wykorzystać go i postawić na pieniądze, czy manipulować ludźmi (tarot nigdy na to się nie zgodzi, nie ma takiej opcji) czy służyć swoim darem, bo karty to tylko przekaźnik myśli.

    Pozdrawiam
    Ana

  114. aneta pisze:

    Witam,

    Jak od Pani mozna dostac tapete powodzenia w milosci i bogactwie? sa rozne tapety czy jest inna do kazdego?

    Dziekujeza odp,
    Aneta

    • admin pisze:

      Witam,
      Robiłam takie tapety, za darmo, ale teraz mam bardzo mało czasu a to dość czasochłonne zajęcie. Jeśli afirmujesz na powodzenie w finansach to skup się na tym. Jeśli chcesz i finansów i miłości jednocześnie, może coś nie wyjść. Na każdy temat są osobne tapetki. Mam gotową tapetę na bogactwo mogę Ci podesłać. Pozdrawiam

  115. Amiram pisze:

    Witam podobno nie ma przypadków,nie wiem dlaczego tu trafiłam,czuję się bardzo samotna i chyba szukam pomocy,ciężko mi.Fajna stronka.

  116. Kaja pisze:

    Witaj mam na imie Klaudia i od niedawna zaczełam się interesować Tarotem mam nawet własną już talie chciała bym żebyćmy popisały prywatnie jeśli masz gg moje to 33549677

  117. Anna pisze:

    Witam serdecznie,
    Bardzo interesująca stronka. Bardzo bym chciała pomoc szczęściu, przyciągnąć go w nasza strone( moja i mojego męża ) bo jakoś od dłuższego czasu nam trochę życie sie skomplikowało. Jakie zioła kwiaty i kiedy powinnam zebrać w noc świętojanska czy juz nawet 21 czerwca, żeby mieć wiecej szczęścia no i chyba tez odpedzić od nas ludzi zawistnych, źle nam zyczacych? Chyba, ze ma Pani jakiś inny pomysł, radę?
    Pozdrawiam,
    Anna

    • admin pisze:

      Witaj Aniu,
      Opinie są różne na temat zbierania ziół… myślę że warto wykorzystać energię przesilenia letniego na poprawienie swojej sytuacji i przywołanie szczęścia. Jak napisałam w poście o sobótkowych rytuałach napisz na kartce wszystkie problemy i je spal. Ubierz kwiatami dom, oczywiście wcześniej wysprzątaj. Chodzi o to by przywołać tę dobrą nową energię. Pozdrawiam

  118. Iwona pisze:

    Na stronkę weszłam przypadkowo, bardzo mi się spodobała, teraz jestem na zakręcie, mój świat obrócił się o 360 stopni -partner odszedł bez słowa po 10 latach, przez trzy ostatnie opiekowałam się nim w chorobie. Czuję się wykorzystana, niepotrzebna. Chcę zapomnieć, nie potrafię. Mam nadzieję, że dzięki Pani stronce, bardzo ciepłej i wspierającej uda mi się zmienić moje podejście d/życia. Dziękuję i pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Iwonko,
      Bardzo Ci współczuję…. cóż, na to jak zachowa się ktoś bliski nie mamy wpływu, nic nie możemy poradzić na ludzką podłość. Jedyne co możemy zrobić to odciąć się emocjonalnie od sytuacji i wspomnień. Jest to najtrudniejsza praca ale uwierz mi do wykonania. Spróbuj zacząć od sprzątania mieszkania, to pierwszy krok do pracy nad zapominaniem. Wyrzuć wszystko co Ci go przypomina, co sie kojarzy. Przy okazji wyrzuć rzeczy, które już są niepotrzebne. Jak wysprzątasz na błysk wykąp się w wodzie z solą (garść soli na wannę wody). Potem możesz zapalić białą świecę w intencji oczyszczenia złej aury. Zrób sobie małą przyjemność jako nagrodę. Małymi kroczkami idź do przodu, staraj się czymś zająć, robić nowe rzeczy. Po jakimś czasie zauważysz że przeszłość już tak nie boli. Możesz wyobrazić sobie, wizualizować jak odcinasz się nożyczkami od męża ( wyobraź sobie że odcinasz mocną linę, sznur który was łączy). Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia :)

  119. Iwona pisze:

    Haniu, bardzo dziękuję , że znalazłaś dla mnie czas i odpisałaś. To prawda,że najtrudniej odciąć się emocjonalnie od wspomnień, ale sobie radzę, czas leczy rany. Jego rzeczy już się pozbyłam, afirmuję, życzę mu w myślach zdrowia i szczęścia. Uważam, że co posiejesz, to zbierzesz. W tym trudnym dla mnie czasie otrzymałam dużo ciepła od osób mi bliskich, znajomych. Teraz muszę popracować nad sobą – kiedyś wróżka mi powiedziała, że powinnam zająć się rozwojem, bo mam ku temu predyspozycje – jestem numerologicznie 33 – ką. Niestety nie wiem od czego zacząć. Może jak powyrzucam niepotrzebne rzeczy, to o mi się w głowie rozjaśni. Jeszcze raz dziękuję, serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.

    • admin pisze:

      Witaj Iwonko, dziękuję
      na pewno Ci się rozjaśni, daj sobie czas, wszystko przyjdzie we właściwym momencie zobaczysz. W razie czego jestem, możemy zawsze pogadać… :)
      Pozdrawiam

  120. Iwona pisze:

    Witaj Haniu, jeszcze raz dziękuję Ci za wsparcie, teraz robię porządki w pokojach, trochę afirmuję, niedługo jadę na urlop. Dam sobie radę – jestem silną kobietą. Zastanawiam się tylko czy w wieku prawie 50 -u lat znajdę kogoś, kto mnie pokocha, no, ale cuda się zdarzają jak sie w nie wierzy, prawda? Pozdrawiam cieplutko.

    • admin pisze:

      Witaj Iwonko,
      Nie ma znaczenia ile masz lat. Szczęście i miłość nie jest przypisane do konkretnego wieku. Rób co w Twojej mocy aby przyciągać pozytywne zdarzenia, myśl tylko pozytywnie, afirmuj. Po pełni oczyść się w kąpieli z solą, oczyść z negatywnej energii mieszkanie. Trzeba wierzyć w swoją szczęśliwą gwiazdę :) życzę Ci wspaniałej i dobrej miłości, pozdrawiam :)

  121. Katarzyna pisze:

    Witam, na tą stronę weszłam przez przypadek , zaciekawiła mnie , mam kilka pytań,czy zamiast kart tarota można użyć zwykłej talii kart , jakie jest ich znaczenie, czy można wróżyć sobie.Pozdrawiam Kasia.

  122. Iwona pisze:

    Witaj Haniu, dziękuje za życzenia i wsparcie. Twoje odpowiedzi dodają mi otuchy, zaczyna mi się chcieć coś robić, przeczytać i w końcu zacząć działać w pracy. Przyznam się szczerze, że i w pracy zawodowej się opuściłam, robiłam tylko to, co musiałam. Pewnie zdziwisz się, ale pracuję z tak zwanymi ,,ludźmi trudnymi” – czuje, że mnie lubią, bo zwracają się z problemem, informują o drobnych radościach, dziękują za rozmowę i wsparcie, a tu w swoim życiu zaliczyłam takiego doła, ale już głowę nosze wyżej, częściej się śmieję, dużą w tym Twoja zasługa Haniu.Bardzo Ci dziękuję, pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witaj, dziękuję za miłe słowa :)
      Iwonko… po prostu dając innym wsparcie, sama straciłaś energię. To wypalenie zawodowe, praca z ludźmi wymaga dużej mocy wewnętrznej, nic dziwnego że z czasem zabrakło Ci jej. Wiem o czym mówię , mam to samo czasami :)
      Dlatego musisz dla higieny psychicznej zrobić coś dobrego dla siebie, uporządkować dom, zadbać o siebie, zrobić sobie jakąś przyjemność ( może wizyta u kosmetyczki?) Możesz doenergetyzować się nosząc czerwoną bieliznę, to Ci wzmocni czakrę podstawy. Oczywiście w miarę możliwości przebywaj jak najczęściej na słońcu, przytulaj się do starych drzew. Rób to co lubisz jesli tylko znajdziesz trochę czasu. Powodzenia :)

  123. Iwona pisze:

    Dziękuję Haniu, jutro piątek, więc chwila dla siebie, w zasadzie posprzątane mam już prawie całe mieszkanie, no , poza pokojem syna, który twierdzi, że to jest bałagan twórczy.W sobotę pojadę na rowerze zobaczyć jak rośnie dąb mojej córki, który posadziła wraz z mężem podczas swojego ślubu. Zerwę dwa listki, oprawie w ramki i dam na pamiątkę, gdy do nich pojadę we wrześniu. Tobie również Haniu życzę miłego wypoczynku. Pozdrawiam.

  124. Anna pisze:

    Dzień dobry ! Bardzo lubię Pani stronę , zaglądam tu codziennie od ponad pół roku . Dużo uwagi poświęca Pani kartom Tarota , mam w związku z tym pytanie : czy można prosić Panią o ” wróżbę ” ? Czy spełnia Pani takie marzenia swoich czytelników ? :) Oczywiście nie pozostanę dłużna :)

  125. MAŁGORZATA pisze:

    Witam serdecznie. Często odwiedzam stronę i korzystam z porad. Teraz mam dylemat. Może coś Pani mi podsunie? Poznaję kogoś na portalu randkowym. Piszemy mejle i chcemy się spotkać, gdy będzie w kraju. Dużo wiemy(?)o sobie, ale… Ja usunęłam konto na portalu, on nie. Zapewnia mnie, że chce miłego spotkania i wie, że ja też. Sporo mamy wspólnego. Szczerze piszemy, a może tylko ja? Jestem inwalidką i nieuleczalnie chora. Może dopiero teraz to dotarło do niego? Zależy mi. Jestem w rozterce, bo jestem po życiowych przeżyciach. Przepraszam za długi mejl. Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Małgosiu,
      Spotkać się zawsze można ale jeśli wolno mi doradzić, warto zachować zdrowy rozsądek i poobserwować… Tym bardziej, że jesteś po przejściach. Masz czas… :) Pozdrawiam

  126. Małgosia pisze:

    Witam serdecznie. Jestem zodiakalną panną, jaki znak pasowałby do mnie? Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Małgosiu,
      Co prawda jestem przeciwna schematom zodiakalnym bo liczy się naprawdę dzień i godzina urodzenia, ludzie naprawdę są bardziej skomplikowani niż znaki zodiaku ale ok mogę Ci podać naprawdę hipotetyczne wskazówki. Najlepsze dla Ciebie są znaki ziemskie czyli : Byk, Panna, Koziorożec, potem Strzelec z niewielkimi ryskami, potem Rak i Wodnik ale tu trzeba będzie się napracować. Reszta dla Ciebie po prostu nie istnieje, jak spotkasz uciekaj :) Pozdrawiam

  127. Małgosia pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Dużo zgadzałoby się z osobami, które były w moim życiu. Czy ta dokładna data urodzin może być tylko moja?Był to piątek 8 lub 10 rano-I dekada znaku. Pozdrawiam

  128. Daria pisze:

    Witam Serdecznie,
    Bardzo podoba mi się Twój blog. Nie dawno zaczęłam przygodę z tarotem, mam swoją własną talię i uczę się dopiero jak z niego czytać, dzięki Twoim opisom kart mogę poszerzyć swoją wiedzę na temat kart. Mam również pytanie, czy pomogłabyś mi w interpretacji rozkładu? Ponieważ jak mówiłam, dopiero się uczę, ale też nie jestem pewna czy do końca odczytałam jego przesłanie. Pozdrawiam Serdecznie:)

    • admin pisze:

      Witaj Dario,
      Wybacz ale ja nie dysponuję taką ilością czasu aby każdemu interpretować karty. Na tę stronę wchodzi kilkaset osób dziennie i większość o to mnie prosi…to jest fizycznie niemożliwe. Przykro mi … pozdrawiam cieplutko.

  129. beatris pisze:

    *****
    …gdyby slowa mogly Cie przytulic a mysli otulic cieplem i miloscia
    to bylabys najlepiej ubrana kobieta na swiecie …
    dziekuje za to ze jestes z nami ze jestes przy nas gdy nikogo
    juz nie ma

    swietliste buziaczki Haniu

    Beatris

    • admin pisze:

      Beatris…:* <3
      Dziękuję, tak pięknych podziękowań jeszcze nie dostałam…serdecznie dziękuję, jestem ubrana w dobroć moich kochanych odwiedzających :)
      To największa przyjemność…dobroć…<3 :)
      Jestem i będę… choć teraz mam problemy ze zdrowiem, trzymaj za mnie paluszki kochanie…

  130. Krysia pisze:

    Dzien dobry Pani Haniu.
    Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowka:)
    Krystyna

  131. Ewa pisze:

    Dużo zdrowia życzę i cierpliwości :>
    Pozdrawiam cieplutko
    Ewa

  132. beatris pisze:

    … jak mozna Ci pomoc Aniolku nasz kochany :) prosze napisz

    jak nie bedziesz bardzo zmeczona,przeciez Ty jestes dla nas, dla mnie

    bardzo wazna! Moze ja mam cos co moge Ci ofiarowac abys wrocila

    zdrowia i byla szczesliwa pls pomysl ….

    Beatris

    • admin pisze:

      Kochanie, bardzo dziękuję za te wspaniałe słowa, za wsparcie <3 Dzięki nim łatwiej mi wracać…Serdecznie Cię pozdrawiam i wysyłam dużo ciepła :)

  133. Basia pisze:

    Haniu, kiedy można liczyć na wpisy dotyczące faz księżyca i kart na dany tydzień?
    Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

  134. agnieszka pisze:

    Witam.
    Pierwszy raz weszlam na ta strone.Widze, ze bardzo duzo osob do Pani pisze. Chcialoby sie zadac tak wiele pytan. Krotko o sobie.Mam 40 lat, drugiego malzonka, ktorego bardzo kocham. Wierze w anioly, ich pomoc. Obecnie z koniecznosci pracuje za granica. Pozostaly mi dlugi z pierwszego malzenstwa, ktore splacam. Bardzo bym chciala wyjsc z tych dlugow, byc wiecej z mezem.Boje sie strcic jego milosc jesli zbyt czesto mnie nie bedzie. Jak odpedzic problemy, jak wzmocnic milosc. jestem zodiakalnym bykiem Aga

    • admin pisze:

      Witaj Agnieszko, tak naprawdę miłość można wzmocnić tym, czego Ty w tej chwili nie możesz dać mężowi… wspomagając się magią można palić w piątek czerwone świece i wizualizować szczęśliwą miłość. Masz rzeczywiście bardzo trudną sytuację… przydałoby sie oczyścić Twoje mieszkanie ze złej energii, przez którą teraz musisz spłacac długi. Pytanie czy teraz jesteś w domu. Przed rytuałem oczyszczającym trzeba zrobić gruntowne porządki. Potem rytuał oczyszczający dom i Ciebie. To wszystko robi się w ubywającym Księżycu więc w tej chwili. Jutro nów…teraz za późno, noi nie wiem kiedy będziesz w swoim domu. Za granicą możesz jedynie w ramach oczyszczenia osobistej aury wykąpać się w wodzie z solą ( garść soli na wannę, jeśli jest tylko prysznic, zrobić piling solą). Jedno jednak jest najważniejsze…jeśli będziesz się zamartwiać i myśleć w ten sposób w jaki napisałaś do mnie to możesz sobie przywołać to czego się boisz. Odpędzaj czarne myśli, staraj sie myśleć pozytywnie, pracuj nad swoimi myślami bo one tworzą rzeczywistość. Pozdrawiam

  135. Żaneta pisze:

    Wittam. Regularnie odwiedzam Pani stronę, i mam pytanie czy można Panią prosić o wróżbę? Pozdrawiam ciepło

  136. aniaG pisze:

    Witam Haniu. Mnie Tarot również zainteresował jak Ciebie w okresie mojego życia, które w moim odczuciu strasznie się pogmatwało. Odwiedziałm wtedy wróżkę powiedziała wiele przykrych słów, których nigdy nie chciałabym usłyszeć po jakimś czasie skontaktowałam się z inną wróżką, która była już bardziej łaskawa :) Zaczełam dociekać, szukać informacji nawet śledzić programy ezoteryczne :) z jednej strony mówiłam sobie kurcze „bajka” jednak moje drugie „ja” było zafascynowane. Postanowiłam zagłębić się w temat, dokonałam zakupu kart, trafiłam na Twój rewelacyjny blog i życz mi Haniu szczęścia by karty, które kupiłam stały się początkiem poznawania tego nieznanego :) by chciały ze mną iść przez drogę, która mnie intryguje.
    Pozdrawiam gorąco Ania

    • admin pisze:

      Witaj Aniu, oczywiście z całego serca życzę Ci powodzenia, dobrej intuicji i współpracy z kartami. To dość długa droga ale oczywiście bardzo ciekawa… Dziękuję za miłe słowa pod adresem mojej strony :) Serdecznie Cię pozdrawiam

  137. Agnieszka pisze:

    Witam Pani Haniu, chciałam do Pani napisać, gdyż trafiłam na Pani stronę i wzbudziła Pani moje duże zaufanie. Mam obecnie bardzo poważne problemy, byłam ostatnio u wróżki i powiedziała mi ona koszmarne rzeczy. Chciałam do Pani napisać e-mail, opisując sytuację, by Pani jeśli to możliwe pomogła i napisała czy rzeczywiście może być aż tak zle oraz co zrobić by zacząć żyć, bo od 1,5 roku stoję w miejscu. Gdzie mogę znaleźć Pani e-mail? Pozdrawiam serdecznie.

    • admin pisze:

      Witaj Agnieszko,
      Ktoś kto straszy nie ma prawa nazywać się wróżką, absolutnie nie bierz sobie takich pseudo przepowiedni do serca.
      Jeśli stoisz w miejscu pora zrobić dobry plan i działać. Jeśli masz problemy dobrze jest oczyścić siebie i miejscu zamieszkania. Teraz do Sylwestra jest ubywający Księżyc więc bardzo dobry czas. Mogę wysłać Ci rytuał oczyszczający, zrób go do Sylwestra i wykąp się w wodzie z solą. To początek dobrych zmian. Pozdrawiam serdecznie.

  138. Agnieszka pisze:

    Pani Haniu, bardzo dziękuję za odpowiedz, szczerze mówiąc jestem w szoku…Przed chwilą szukałam w internecie informacji na temat oczyszczania mieszkania, jak to zrobić, na czym to dokładnie polega itd. Jakieś 20 min. po tym otrzymałam od Pani informację na temat oczyszczania…Trzeba przyznać, że to dosyć niezwykłe zważając na fakt, że nic o tym nie pisałam…Uznaję to za znak i zrobię to na pewno przed Sylwestrem. Może w końcu zaświeci dla mnie i mojego dziecka słońce, dziękuje raz jeszcze. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

  139. Adriana pisze:

    Mam na imię Adriana (02.01.76)Trafiłam tutaj do Pani w poszukiwaniu. Czego dokładnie? tego nie wiem. Dwa miesiące temu zmarł mój ukochany a ja zupełnie się pogubiłam zatapiając się w głębokim smutku. Tak bym chciała wiedzieć, czy jest mu dobrze, czy mnie pamięta, czy jest obecny nadal w moim życiu. Niestety nie mam zdolności metafizycznych więc nie dostrzegam czy próbuje się ze mną kontaktować. Czy istnieje jakiś sposób by mu powiedzieć że go kocham? prosić o pomoc w tej trudnej dla mnie drodze? Czy kiedyś jeszcze się spotkamy? Moje życie straciło sens wraz z jego odejściem. Tak bym chciała by mi wybaczył, że swoją żałobą zakłócam mu spokój wieczny :(. Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Adriano,
      Bardzo Ci współczuję, śmierć kochanej osoby to wielka tragedia.
      Ale kiedy umierają odchodzą w inny świat, który dla nas nie istnieje. Świata życia i śmierci nie da się połączyć.
      Pożegnaj go, zmów modlitwę i daj sobie czas na zagojenie rany rozpaczy. Na pewno nie będzie to natychmiast, musi upłynąć czas, dla każdego jest inny, pozwól aby upływał w Twoim tempie, nie wracaj do przeszłości… pozwól jej odejść. Jeśli cały czas będziesz żyła ukochanym, możesz zachorować…
      Postaraj się często wychodzić na spacer, na słońce, spotykać z ludźmi, których lubisz. powoli musisz wrócić do świata żywych.
      Pozdrawiam Cię serdecznie, życzę harmonii i spokoju duszy.

  140. Marta pisze:

    witam serdecznie,

    nie znalazłam do Pani żadnej innej możliwości kontaktu, np. wysłania maila. Mam do Pani sprawę służbową. Czy mogłabym prosić o kontakt?

    • admin pisze:

      Witam,
      Jeśli chodzi o postawienie kart, to teraz nie wróżę. Jeśli chodzi o coś innego, napisz na priv na moim profilu fb. Pozdrawiam

  141. MAŁGORZATA pisze:

    Witaj Haniu. Mam mieć poważny zabieg. Może spróbujesz mi doradzić, kiedy najlepiej temu się poddać? Czy i jaki wpływ fazy księżyca ma znaczenie?Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj Małgosiu,
      Oczywiście że faza Księżyca ma duże znaczenie, ponieważ w każdej nasz organizm inaczej się zachowuje i podlega innym wpływom. Dziś mamy pełnię, więc bardzo niedobry czas na wszelkie zabiegi. W czasie rosnącego Księżyca rany gorzej się goją w czasie pełni zwiększa się ciśnienie krwi i rany bardziej krwawią. Dlatego na operację warto poczekać do ubywającego Księżyca. Od poniedziałku możesz spokojnie poddać się operacji. Pozdrawiam

  142. Basia pisze:

    Haniu, koniec sierpnia a tu taaaka cisza…

  143. Paulina pisze:

    Witam serdecznie!

    Koleżanka z forum Magiczny Dom założyła blog. Nie wie, że piszę do Ciebie:) Gdybyś znalazła trochę czasu i ochoty, to może zerknij, proszę:)
    http://ezoterycznie-blog.blogspot.com/2014/10/samhain.html

    To bardzo miła i zdolna dziewczyna. O wielkiej wrażliwości i ciekawości świata. Myślę, że trzeba wspierać talenty. Nie musisz ujawniać tego komentarza, bo to Twój blog a moim celem nie jest robienie reklamy. Taki sponton:) Pozdrawiam ciepło- Twoja stara fanka!:)))

  144. madzia pisze:

    Witam serdecznie potanowilam napisac i prosić o porade lub odczynienie zlego uroku. Moj problem polega na tym iż od zawsze wychodziły mi i mojej mamie ciasta ale od dobrych kilku lat chyba ktos pozazdroscil i jak by ktoś nas ociotował wszystkie ciasta ida a raczej nie rosna w piekarniku ciasto jak wyrosnie to za chwilę upada na naszych oczach bardzo proszę o pomoc i rady co robić

    • admin pisze:

      Witaj…
      Sprawdziłabym piekarnik, czy trzyma odpowiednią temperaturę… nie wierz w takie zabobony…mamy 21 wiek :)
      Może być wiele przyczyn, nie jestem piekarzem ale wiem, że np.wiele zależy od mąki, jeśli jest zawilgocona albo niezbyt świeża to ciasta nie wychodzą. Mam podobne problemy. Nie pieczemy ciast z mąki którą dopiero co kupiliśmy, musi się „odleżeć ” w domu jakiś czas. Albo są niezbyt świeże jajka. Jeśli jajko po wybiciu ma rozlewające się białko to jest nieświeże i ciasto może się nie udać. Jest naprawdę wiele przyczyn..a najważniejsze są takie , że coraz częściej w sklepach serwują nam nieświeże produkty… i to jest najważniejsza przyczyna a nie jakieś czary- mary :) Pozdrawiam

      • madzia pisze:

        Hej dziękuję za wiadomości wiem se mamy XXI wiek a co powiesz mi na to jajka mam zawsze świeże i to sa wiejskie jaja przed pieczeniem zawsze wyjmuje z lodówki aby nabrały temp. Pokojowej mąkę zawsze kupuje ta sama i placek pieklam 2 razy za pierwszym razem wyrusł ale to nie bylo to jak zawsze vdrugi raz pieklam z mama to bula kompletna porażka wolno rósł a po wyjeciu z pieksrnika mial wysokość 1 cm a trzeci raz tata piekl i bylo to samo co za drugim razem naprawdę nie wiem co mam myśleć na ten temat kurcze a ty co bys sobie pomyslala a piekarnik zawsze rozgrzewam wczesniej pozdrawiam i czekam na kolejne pomysły

        • admin pisze:

          Zajmuję się Tarotem a nie ciastami.To że kupujesz tą samą nie znaczy, że dobrą. Może właśnie kup w innym sklepie inną mąkę. Poza tym sprawdzałaś numerki na mące? Każdy numer ma inne przeznaczenie. Napisz na któryś z blogów kulinarnych.

  145. Krzysiek pisze:

    dzien dobry
    na poczatku chcialem powiedziec ze bardzo fajna strona i fajnie ze ja znalazlem
    mozna sie skontaktowac z pania w sprwie wrozby ?

    • admin pisze:

      Witaj,
      Dziękuję za pozytywną opinię ale chyba nie czytasz tego, skąd piszesz :)
      W zakładce”O mnie” napisałam, że w tej chwili nie stawiam kart w necie, pozdrawiam.

  146. Karolina pisze:

    Dobry wieczór. :)

    Mam do Pani kilka małych pytań… Otóż, wiele osób uważa, że pracując z kartami (głównie mówią o tarocie, ale to się tyczy wszelkich rodzajów kart wróżebnych) bardzo ważne (albo przynajmniej bardzo przydatne, pomocne) jest prowadzenie np. dziennika, w którym zapisuje się wszystkie rozkłady i je potem analizuje i dopisuje, jak się zrealizowały.
    Ja nie praktykuję czegoś takiego (po prostu brak mi czasu), aczkolwiek zapisałam kiedyś moje przemyślenia odnośnie kilku kart (miałam zamiar opisać w ten sposób całą talię tarota, ale jakoś… się nie udało) i tak naprawdę w ten sposób zdałam sobie sprawę z tego, ile mam wiedzy o kartach tarota. Robiłam te opisy dawno temu- o ile dobrze pamiętam, to było trochę ponad pół roku od rozpoczęcia pracy z tarotem- a już tyle potrafiłam z tych kart wyciągnąć… Dziś sobie o tych opisach przypomniałam, wyciągnęłam je i przeczytałam… i naprawdę się zdziwiłam, jak to możliwe, że nie czytając żadnych opisów, książek o tarocie, a jedynie praktykując i przeglądając mnóstwo rozmaitych talii tarota, miałam- po ok. 7 miesiącach wcale nie intensywnej praktyki- taką wiedzę… Jakby ona była zapisana we mnie i tylko czekała, żeby- obudzona procesem pisania- się ujawnić.
    Ja osobiście uważam, że dużo ważniejsze jest zapisywanie takich przemyśleń, jakby osobistego podręcznika do kart, aniżeli każdego zrobionego rozkładu. A jaka to jest przyjemność czytać to po latach… :)

    No i teraz- wreszcie- te pytania: co Pani o tym myśli? Jakie ma Pani podejście do tych kwestii? Czy prowadzi Pani taki dziennik, lub czy robi Pani notatki do kart?

    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. :)
    Karolina

    • admin pisze:

      Witaj Karolino,
      Na początek mała prośba… ponieważ nie mam tu zbyt wiele miejsca to bardzo proszę o możliwie krótkie wpisy.
      W tej chwili nie mam czasu na prowadzenie dziennika, na początku robiłam to, myślę że dla kogoś kto zaczyna, ten sposób jest dobry, bo pozwala zbierać własne doświadczenia.
      Pozdrawiam :)

  147. Alicja pisze:

    Witam Pani Hanno,
    Czy można Panią gdzieś spotkać stawiającą tarota online? Chętnie skorzystałabym z takiej usługi, nawet odpłatnie np. na portalach takiego typu jak http://wrozka.tv/

    • admin pisze:

      Witam,
      Niestety, nie stawiam kart online, robiłam to jakiś czas ale ludzie mnie oszukiwali, nie dokonywali wpłat. A wróżenie to też praca… i poświęcony komuś czas.
      Pozdrawiam

  148. Marcin pisze:

    Bardzo pozytywny i energetyczny blog. Cieszę się, że na niego trafiłem.

  149. Dawid pisze:

    Witam!
    Przychodzę z gratulacjami, lecz również z prośbą o radę. Pani Haniu – od dawna odwiedzam Pani blog, nigdy jednak się nie kontaktowałem. Bardzo mi Pani pomogła na mojej drodze z tarotem i tego typu rzeczami. Sam blog jest genialny, wszystkim znajomym zainteresowanym w tych tematach zawsze go polecam :) Niestety, rada, o którą proszę dotyczy pewnego bardziej kontrowersyjnego tematu, jednak mam ogromny problem. Mianowicie, w domu, w którym teraz mieszkam, mieszkałem od dzieciństwa. Pamiętam, że posiadałem łóżko naprzeciwko drzwi, w których była szyba. Zawsze kładąc się spać widziałem w niej dziwne rzeczy, ruch, cienie, oczy. Rodzice powtarzali, że to dziecięca wyobraźnia. Z czasem wszystko zniknęło. Ostatnio jednak moja matka powiedziała, że kładąc się w tygodniu spać, o bardzo późnej godzinie – ok. 3 w nocy, gdy wszyscy domownicy już spali – poczuła ogromny niepokój, zimno, dreszcze. Pomyślała wtedy o swej zmarłej babci, o której zawsze myślała, że nad nią czuwa, i wszystko zniknęło, normalnie zasnęła. Sam śmiałem się z tego, gdy mi o tym powiedziała. Wtedy jednak skojarzyłem pewne fakty – te właśnie sytuacje z dzieciństwa, oraz to, że jeśli ostatnio duch ukazał się „niewtajemniczonej osobie” jak moja mama, i pomyślałem, że coś jest nie tak. Jakąś godzinę temu usiadłem w pokoju, wyciszyłem się i spróbowałem wyczuć wszystkie aury w domu. Poza aurami domowników nie wyczułem żadnej innej, lecz nie poddałem się. Po 3 minutach intensywnych poszukiwań, gdy w umyśle doszedłem do własnego pokoju, nagle poczułem ogromny chłód, przeszły mnie dreszcze, oraz ogarnął mnie niepokój. Łzy same z siebie zaczęły lecieć z moich oczu. Nie jestem pewien, bo nie znam się na takich rzeczach, ale sytuacja wydaje się bardzo poważna. Do tego ostatnio w każdym moim rozkładzie pojawiają się karty śmierci oraz wieży. Bardzo proszę o pomoc, a jeśli nie jest Pani w stanie mi pomóc, to może o jakiś kontakt z kimś kto się na tym zna.
    Z góry dziękuję, i jeszcze raz gratuluję bloga! :)
    Pozdrawiam,
    Dawid.

    • admin pisze:

      Witaj Dawidzie,
      Dziękuję za miłe słowa i jednocześnie przepraszam, że tak długo musiałeś czekać na odpowiedź. Nie było mnie tu wiele miesięcy.
      Możesz zapalić w tym tygodniu (za dwa-trzy dni) 2 białe świece i zmówić modlitwę za spokój duszy babci(ewentualnie zamówić mszę św.)
      Jeśli to nie pomoże trzeba będzie kupić czarną świecę i w ubywającej fazie Księżyca ( masz na to 2 tygodnie) zapalić w intencji odcięcia energii, ogarki zakopać.
      Jeżeli wychodzą Ci trudne karty, zatroszcz się o tę sferę życia, w której się pojawiły,kiedy stawiasz karty dopytaj o szczegóły, one dadzą Ci dodatkowe informacje.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

  150. Janina pisze:

    Witam Pania bardzo serdecznie.
    Zgadzam sie z Pania,ze porzadki musimy zaczac od nas samych.
    Staram sie bardzo,ale niestety,ma wrazenie,ze w pracy,nie jestem akceptowana. Moim problemem jest,ze mowie rzeczy(prawde),ktore nie sa lubiane. Jestem osoba ciepla,uczynna, nie moge spotkac wlasciwego partnera. Wiem,ze to ja mam problem,ale nie umiem sama go rozwiazac.
    Z powazaniem Janina

Wyslij odpowiedz do szcypiorek Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

XHTML: Mozesz uzywac tagow: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Cynkowanie galwaniczne
Improve Your Life, Go The myEASY Way™