Website Survey

Świąteczne kruche ciasteczka

Wesołe dzień dobry w świątecznym tygodniu :)ciasteczkowy mikołaj

Pomyślałam że właściwie powinnam Wam zrobić jakiś upominek z okazji zbliżających się świąt. I ponieważ  pozostało parę dni do Wigilii to mogłabym podrzucić jakiś prosty przepis dla wszystkich łasuchów. Ten przepis jest wynikiem moich eksperymentów i myślę że całkiem niezły bo prosty i szybki w wykonaniu. Dla tych, którzy wpadają tu aby trochę poczytać  napisze o historii tego przepisu  bo być może da trochę do myślenia, przynajmniej niektórym. Ale na razie rozpiska dla tych, którzy szukają tylko przepisu.

Kruche ciasteczka

Składniki

0,5kg mąki, 20-25 dkg masła (najlepiej osełkowego), 2 żółtka, 1 jajko, ok. 1,5szklanki cukru-pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, cukier waniliowy.

Dodatki:kruche ciasteczka

Uprażone ziarno sezamowe, kawałki gorzkiej czekolady, wymoczone i obrane ze skórki migdały, uprażone orzechy, starta skórka z cytryny, kandyzowana skórka pomarańczowa, draże typu mmsy, wszelkie posypki, lukier  i co tam Wam przyjdzie do głowy. Sezam lub orzechy czy ziarna słonecznika prażymy na suchej patelni na małym ogniu mieszając bo lubią się przypalić.

Sposób wykonaniamałe ciasteczka

Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia i posiekać z masłem, następnie wbić  żółtka i jajko, potem cukier puder i cukier waniliowy. Szybciutko to wszystko zagnieść a potem przykryć i do lodówki na godzinkę albo zagnieść wieczorkiem i piec następnego dnia ( jak komu wygodnie). Rozwałkować ciasto na ok 3-4 mm i wykrawać ciasteczka potem posypać czym się chce. Gdyby nie chciało się przylepić posmarować roztrzepanym białkiem. Piec w 180 stopniach ok. 10minut. Jeśli chcecie aby ciacha miały różne smaki można po zagnieceniu podzielić na kilka części i dodać do każdej coś innego np. utartą skórkę cytrynową, pokruszoną czekoladę, ziarenka słonecznika, sezam, mak. Przed pieczeniem można posypać ciastka ziarnami, posypkami ,grubym lub brązowym cukrem, makiem albo powciskać małe draże, pokrojone migdały, orzeszki lub skórkę pomarańczową. Po upieczeniu można polukrować dodając do cukru pudru sok z cytryny albo sok wiśniowy i chwilę ucierać pałką do ziemniaków. A jak się nie ma cierpliwości do dodatków to bez, też dobre.

Historia domowych ciastek

Dawno temu, kiedy mój synek miał 3 latka postanowiłam, że wykorzystam dziecięcą chęć pomagania we wszystkim w konstruktywny sposób. Przy okazji zrobimy nastrój, który  zawsze będzie  kojarzył mu się ze świętami i domem. Zdobyte z trudem produkty  w końcu wylądowały w kuchni i zaczęło się czarodziejskie działanie. Dziecięca buźka ubrudzona mąką i błyszczące z przejęcia niebieskie oczka do dziś mam w pamięci…  Niezgrabne, kulfoniaste figurki lepione dziecięcymi paluszkami  były dla mnie najpiękniejszymi  na świecie arcydziełami sztuki. Wtedy nie było w sklepach foremek do wykrawania ciastek.  Były to smętne czasy kiedy upolowanie czegokolwiek w sklepie stawało się wyczynem na miarę olimpijską. Nic zatem dziwnego że atmosfera w niejednym domu z tego powodu nie była  sielska. Domownicy w nerwowym nastroju zziębnięci i źli wchodzili do domu  gotowi wylać frustrację na domownikach …. a tu ciepełko i cudowny słodko-maślany zapach z lekkością motyla rozchodzi się w każdym zakamarku a dziecięca rozpromieniona buźka wychyla się z kuchni :)  Przez wiele lat razem z synkiem piekliśmy ciastka przed każdymi świętami dla tego nastroju, dla ciepła, dla pogłębienia więzi rodzinnych, radości  bycia razem, docenienia że mamy dla kogo to robić. Dziś robię to sama ale z tego samego powodu. Aby stworzyć ciepły, miły nastrój, żeby mąż i syn uśmiechnęli się po przyjściu do domu, bo choć czasy mamy  inne  a w sklepach jest już wszystko to sens tego pieczenia pozostał niezmienny:)

Pięknie zapakowane ciasteczka mogą być doskonałym prezentem dla naszych  przyjaciół lub tych, którzy nie mają kulinarnego zacięcia.

Miłego i spokojnego tygodnia Kochani, nie dajmy się zwariować, spokojnie ze wszystkim zdążymy :)

Mozna sledzic odpowiedzi przez RSS 2.0. Mozna zostawic odpowiedz, albo sledzic z wlasnej strony.
4 Responses
  1. Edka pisze:

    No i jak im się oprzeć??? a z drugiej strony… wyglądają tak pięknie,że aż szkoda je zjeść:) Hmmm nie da się zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko,no to może choć… połóweczkę;):)

    • admin pisze:

      Edzia? Ty łakomczuszku dla Ciebie te śliczności więc się nie opieraj tylko schrup z okazji świąt :) zobacz ten z oczkami tak błagalnie patrzy i prosi schrup mnie:)) całego:))

  2. Edka pisze:

    Mówisz o tym zielonookim???? no popatrz, nie myślałam,że z niego taki świntuszek;P:)

    • admin pisze:

      Mówię o tym co na Ciebie wybałusza piwne oczka, ma spory temperament… uch.. 3m się Edzia bo to ognisty facet …aż miło:)) miał ze 180stopni chyba…:)

Wyslij odpowiedz

XHTML: Mozesz uzywac tagow: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Cynkowanie galwaniczne
Improve Your Life, Go The myEASY Way™